„Botoks” miał być „kijem włożonym w mrowisko”, „najbardziej prowokującym filmem roku”. Reżyser zapowiadał nawet, że po premierze filmu debata dotycząca polskiej służby zdrowia rozgorzeje w całej Polsce. Jednak jak można poddać pod dyskusję coś, czego samemu się nie rozumie?
przeczytaj recenzję