Bliżej ekranu

źrodło
Recenzje 340
Psy 3. W imię zasad
„Psy 3. W imię zasad”, to faktycznie nic ponad konwencjonalne kino gatunkowe. Ale przy okazji okazało się, że Pasikowski jest znacznie lepszy jako autor bandyckiego kina moralnego niepokoju, niż twórca konwencjonalnego kina popularnego. przeczytaj recenzję
3
Gorący temat
Molestowanie jest naganne i karygodne – a tak jednoznacznie oceniane moralnie sprawy po prostu nie są dobrymi materiałami na film. Miała być bomba, a wyszedł kapiszon. przeczytaj recenzję
5
Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa
Liczy się jednak to samo, co w przypadku kina autora „Botoksu” – pompowanie adrenaliny, rozbryzgi krwi, seks, niewybredny język i gloryfikowanie gangsterskiego etosu. Ale Kawulski jest przynajmniej sprawniejszym reżyserem i przejawia poczucie humoru. przeczytaj recenzję
5
Koty
„Koty” to film fatalny, wiedzieliśmy o tym jeszcze przed seansem – z plakatów, fotosów i trailera. Film moglibyśmy równie dobrze pominąć przy ocenie, bo tylko potwierdza to, co było od początku oczywiste. przeczytaj recenzję
3
Judy
Ostatnie słowa Garland, które wypowiedziała ze sceny brzmiały: „Mam nadzieję, że o mnie nie zapomnicie”. W kontekście jej losów brzmią one jak wyznanie kogoś śmiertelnie uzależnionego od sławy – niepokoją. U Goolda tylko rozczulają. przeczytaj recenzję
5
Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie
Film dostarcza tego, czego od „Gwiezdnych Wojen” oczekuje się w pierwszej kolejności – rozrywkę, ulubionych bohaterów, znany świat. Jest akcja, są spektakularne sceny walki i fragmenty chwytające za serce. przeczytaj recenzję
6
O nieskończoności
Andersson stara się uchwycić te „stany nieskończoności” w prostych, minimalistycznych, zwykłych i codziennych sytuacjach, w których każdy z nas może się odnaleźć. W tym tkwi jego maestria. przeczytaj recenzję
8
Kraina lodu 2
Film nie imponuje już nawet warstwą wizualną, ani egzotycznością świata przedstawionego. Ostatecznie broni się jedynie znakomitymi postaciami, no ale – te przecież doskonale znamy już z pierwszej części. przeczytaj recenzję
6
Irlandczyk
Scorsese nie potrafił powtórzyć sukcesu sprzed dwóch dekad, chyba głównie dlatego, że za bardzo chciał stworzyć kalkę tego, co tak dobrze kiedyś mu wyszło. A kino nie stoi w miejscu, trzeba podążać z nurtem zmian. Ale, jak widać, Scorsesemu coraz trudniej zrozumieć współczesne kino. przeczytaj recenzję
6
Lighthouse
„The Lighthouse” to film hipnotyczny, transowy, wciągający w swoją smolistą strukturę i obraz pogrążony w wyrazistych światłocieniach. przeczytaj recenzję
8

Proszę czekać…