„Ostatnia lekcja” ma tę wartość, że umożliwia w twarzach uczniów krakowskiego liceum odnaleźć siebie sprzed lat, utożsamić się z ich dylematami, rozterkami, które przeżywało w ich wieku każde pokolenie.
przeczytaj recenzję
Szkoda, że nie udało się znaleźć jakiegoś bardziej wyrazistego pomysłu na ten film, być może ujarzmiający szaleńczy temperament dyrygenta.
przeczytaj recenzję
To film o tym, jak dziedziczy się traumę. Opowiada o zapośredniczonej przez zasłyszane opowieści pamięci, ale również o wyssanym z mlekiem matki lęku.
przeczytaj recenzję
Pierwszy raz od momentu przejęcia gwiezdnowojennej franszyzy przez Disneya miałem wrażenie, że ktoś stara się wcisnąć mi pięknie zapakowany towar drugiej kategorii, przekonując, że to produkt pierwszej klasy.
przeczytaj recenzję
„Tully” jest przede wszystkim bezkompromisową opowieścią o ciemnych stronach macierzyństwa, przypominającą wymową rodzimą „Hubę” Anki i Wilhelma Sasnalów.
przeczytaj recenzję
Maksymalizowanie wrażeń – emocjonalnych, immersyjnych, spektakularnych, intertekstualnych, fanowskich – taki był pomysł braci Russo na „Avengers: Wojna bez końca”.
przeczytaj recenzję
„Player One” jest idealnym reprezentantem kina, które nie chce opowiadać historii, a przede wszystkim skupia się na wizualnych i cielesnych atrakcjach, zamieniając seans w doświadczenie immersyjne.
przeczytaj recenzję