Dywizjon 303. Historia prawdziwa —
To mdły, kiczowaty produkt rzemieślniczy bez grama polotu, którego szczątkowo ratuje garstka porządnych scen z powietrznymi pojedynkami na czele oraz zaskakująco dobra rola Adamczyka.
przeczytaj recenzję
Tajemnice Silver Lake —
Tajemnice Silver Lake uchodzą za demistyfikatora współczesności, a samego Mitchella wznoszą na pozycję kontestatora epoki, w której przyszło nam wszystkim żyć i funkcjonować.
przeczytaj recenzję
Narodziny gwiazdy —
Gaga, po podbiciu rynku muzycznego, postawiła pewny krok w świecie kina. Narodziny gwiazdy mogą być bardziej niż symbolicznym początkiem jej kariery na dużym ekranie.
przeczytaj recenzję
Faworyta —
The Favourite to mądry, zabawny i znakomicie zrealizowany film, w którym Lanthimos nie zatracił swojego stylu, a tylko rozwinął skrzydła.
przeczytaj recenzję
Pierwszy człowiek —
Lądowanie na srebrnym globie i pierwsze kroki Armstronga było wydarzeniem bez precedensu w historii. Pierwszy człowiek nie podzieli niestety losu swojego bohatera.
przeczytaj recenzję
Też go kocham —
W Też go kocham związkowe problemy przedstawia z ciekawie skonfliktowanej perspektywy jednoczesnego ignorowania ich wagi i trakotwania jedynie o nich, zamykając całość na przyjacielskim ucieraniu noska.
przeczytaj recenzję
Mroczne umysły —
Gdyby poza redaktorską potrzebą na salę kinową pokierowałyby mnie jakiekolwiek inne pobudki, uznałbym ten czas za zwyczajnie zmarnowany. A zakończenie filmu dość jednoznacznie sugeruje plany nakręcenia sequela.
przeczytaj recenzję
Pod ciemnymi gwiazdami —
Prowokujący i świetnie zrealizowany obraz ma może pewne niedociągnięcia, które wynikają z braku większego doświadczenia, ale jak na debiut jest dziełem bardzo udanym.
przeczytaj recenzję
Meg —
The Meg nie ukrywa ani przez chwilę, że jest dziełem wybitnie popcornowym. Ma kilka dość dobrze skonstruowanych scen w stylu „jump scares”, strasząc tam, gdzie trzeba.
przeczytaj recenzję