Całkiem dobra zabawa dla fanów slasherów, którą w dół ciągnie pisany na kolanie scenariusz. Czysto rozrywkowo nie jest źle, ale to i tak jedna z najsłabszych, jak nie w ogóle najsłabsza odsłona cyklu.
przeczytaj recenzję
Lata temu powiedziałem sobie, że każdy dokument jest warty uwagi - po prostu musisz akurat go potrzebować. Wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach nikt już nie potrzebuje Elvisa... Dopóki go nie usłyszy.
przeczytaj recenzję
Solidny film animowany z uniwersalnym przekazem i paroma niezłymi żartami. Wystarczy, aby spędzić miło czas w kinie z latoroślą, choć jak na Pixara to raczej jedna z tych niższych półek.
przeczytaj recenzję
To pozycja obowiązkowa dla widzów ceniących kino, które nie podaje rozwiązań na tacy, lecz zmusza do wejścia w mroczny, paranoiczny labirynt ludzkiego umysłu.
przeczytaj recenzję
"Glorious summer" to taka sztuka dla sztuki. Nudne postacie snują się przez 90 minut i nie wynika z tego nic, czego nie można by opowiedzieć w kilka minut.
przeczytaj recenzję
Kontynuacja "Paradise" zaczyna się pierwszorzędnie, po czym zwalnia, aby od półmetku gnać po podium w kategorii najlepszych seriali tego sezonu.
przeczytaj recenzję
Jeden z tych horrorów, które możesz dopowiedzieć sobie zaraz po tym, jak poznasz zalążek fabuły. Ma kilka niezłych momentów, ale również całą masę tych totalnie przeciętnych i repetytywnych.
przeczytaj recenzję
"I nie było już nikogo" to Agatha Christie w najlepszym wykonaniu - wciągająca zagadka, dobrze napisane postacie i dużo, dużo paranoicznego napięcia. Nic, tylko oglądać.
przeczytaj recenzję
"Tornado" to ambitna próba połączenia dramatu historycznego, osadzonego w Anglii XVIII. wieku, i kina samurajskiego, która ostatecznie jednak mocno zawodzi.
przeczytaj recenzję