Orion i Ciemność —
Wychodzi od ciekawego pomysłu, aby na koniec ewoluować w kompletne pomieszanie z poplątaniem. To sympatyczna, nawet jeśli pod wieloma względami niedopracowana przygoda, którą miło obejrzysz z rodziną.
przeczytaj recenzję
Bagażnik – uwięziona —
Brak zaskakujących zwrotów akcji. Z drugiej strony ciężko oczekiwać czegoś od filmu o tak niskim budżecie, gdzie cała akcja dzieje się w jednej lokalizacji — w bagażniku samochodu.
przeczytaj recenzję
Obsesja —
Opowiada o piekielnie trudnym temacie i robi to z pomocą trójki bardzo dobrych aktorów, lecz sama historia męczy, brakuje jej kierunku, większej głębi.
przeczytaj recenzję
Argylle: Tajny szpieg —
Potraktuj "Argylle'a" jako swego rodzaju półparodię gatunku szpiegowskiego, a będziesz się pewnie dobrze bawić. Ale wybierz się do kina na nową wizję "Jamesa Bonda", a srogo się zawiedziesz.
przeczytaj recenzję
The Underdoggs —
Podchodząc do filmu z odpowiednim nastawieniem, można się nieźle bawić. Oglądałem gorsze, a tu przynajmniej można się czasami zaśmiać. Snoop to jednak Snoop.
przeczytaj recenzję
Myśliwi z ruin —
Film, który nie sprawi, że po seansie stracisz chęć do życia, ale nie ma w nim niemalże nic rzeczywiście godnego uwagi, a wiele jego elementów składowych zrealizowanych zostało wręcz poniżej średniej.
przeczytaj recenzję
Zorro —
Ze swoją nową formułą może być ciekawą, lecz niepozbawioną wad produkcją. Fani wiernej adaptacji mogą być rozczarowani. Ciekawy i odważny projekt, ale okazał się niewypałem przez nierówne tempo akcji.
przeczytaj recenzję
Griselda —
W większości oparty na faktach, jednak sześć odcinków to zdecydowanie za mało, aby opowiedzieć historię tak skomplikowanej postaci, jaką niewątpliwie była Griselda Blanco.
przeczytaj recenzję
Dwie minuty do piekła —
Nijak ma się do oryginalnego tytułu, ale pięknie opisuje wrażenia z oglądania filmu. Szybko zauważysz, że nie ma w tym filmie niczego, czym mógłby przykuć twoją uwagę.
przeczytaj recenzję
Kos —
Trzyma widza za jaja od pierwszych minut i nie puszcza niemal do samego końca. Ocena może nie zachwyca, bo ja lubię marudzić, ale i tak zachęcam, aby pójść do kina, pokazać, że "this is the way".
przeczytaj recenzję