Przesilenie zimowe —
Zupełnie niespodziewanie stał się jednym z moich ulubionych filmów 2023 roku. To produkcja skrojona pod targanie uczuć widza i bardzo w tym zadaniu skuteczna.
przeczytaj recenzję
Fuks 2 —
Jest w większości niezłą, choć przewidywalną komedią kryminalną, trochę kontynuacją, trochę miękkim rebootem oryginału, który finalnie nie daje rady utrzymać lądowania..
przeczytaj recenzję
Biedne istoty —
Trochę za długo i zdecydowanie nie dla każdego, ale i tak szerze polecam. Mało jest tak unikalnych filmów, jak nowe dzieło Yorgosa Lathimosa.
przeczytaj recenzję
Echo —
Jest bardziej brutalnym serialem, niż inne propozycje MCU. Serial, o który nikt nie prosił, okazał się być niewypałem. Kto by pomyślał?
przeczytaj recenzję
Pszczelarz —
Chociaż „Pszczelarz” jest do bólu przewidywalny i w zasadzie niczym nie zaskakuje, to jednak miłośnicy kina akcji odnajdą tutaj wiele znakomicie zrealizowanych scen.
przeczytaj recenzję
Bracia Sun —
Nowoczesny mix azjatyckiego kina kopanego, amerykańskiej akcji i czarnego humoru. Dla mnie absolutnie pozytywne zaskoczenie. Choć do paru rzeczy można się przyczepić i tak szczerze polecam.
przeczytaj recenzję
W żałobie w drogę —
To opowieść o rozpaczy, ale i gniewie, gdzieś tłumionym w sobie. Pośrodku znajduje się nadzieja, którą ma każdy z nas, czy to po nieudanych związkach, czy w ciężkich życiowo chwilach.
przeczytaj recenzję
Akademia pana Kleksa —
Nie jest łatwym tematem do zaadaptowania i twórcy kompletnie temu zadaniu nie podołali. Może dałoby się skleić z tego materiału dobry film, ale na pewno nie jest to ta produkcja.
przeczytaj recenzję