Park —
Dramat obyczajowy w klimacie greckiej nowej fali ze świetnymi rolami naturszczyków i fenomenalnymi zdjęciami polskiej operatorki.
przeczytaj recenzję
Z dala od orkiestry —
„Z dala...” pomiędzy typowo dokumentalne materiały wkomponowuje impresyjne pejzażowe wstawki, które zgrabnie korespondują z wiodącym akurat tematem i przypominają, że bohater filmu miał zdolność synestezji.
przeczytaj recenzję
Przeżyć: metoda Houellebecqa —
Produkcja raczej hermetyczna, dla koneserów. Pop z pełnym profesjonalizmem i zaangażowaniem wciela się w rolę narratora, zaś sam Houellebecq pojawia się w przezabawnym epizodzie.
przeczytaj recenzję
50 wiosen Aurory —
Lekki, zabawny i bezczelny film o systemowym wykluczeniu kobiet w wieku post-reprodukcyjnym i oddolnym buncie przeciwko tej niesprawiedliwości.
przeczytaj recenzję
Ptaki śpiewają w Kigali —
Rwana, fragmentaryczna narracja niekiedy zawodzi. Nie utrzymuje równego poziomu emocjonalnego napięcia, zdarza się jej dezorientować.
przeczytaj recenzję
The Square —
Kino Östlunda dowodzi, że można o sprawach trudnych mówić z finezją, swadą i atrakcyjnie. Im bliżej końca, tym bardziej film traci swoją konstrukcyjna jędrność – ale to wciąż rysa na powierzchni wykonanej z bardzo drogiego kruszcu.
przeczytaj recenzję
Safari —
Nagie, często okrutne, obrazy wiercą dziurę w brzuchu. Po nieco mniej udanym „W piwnicy” Austriak przypomina, jak działa jego kino, gdy osiąga szczytową formę.
przeczytaj recenzję