Kryptonim HHhH —
Wydaje się, że punkt wyjścia "Kryptonimu HHhH", który przygląda się nie tylko ideowo słusznej stronie, ale i zagląda do owianego mroczną tajemnicą domostwa i głów Heydrichów, jest ciekawszy.
przeczytaj recenzję
Pewnego razu w listopadzie —
„Pewnego razu…” może się wydawać ostrzejsze, bardziej politycznie zorientowane, głównie ze względu na wątek nacjonalizmu, wstrząsająco ujęty w finałowej, w dużej części dokumentalnej sekwencji zmontowanej z ujęć powstałych podczas warszawskich Marszów Niepodległości.
przeczytaj recenzję
Złe mamuśki 2. Jak przetrwać święta —
Święta ze złymi mamuśkami będą niewątpliwie pełne napojów wyskokowych, żartów z włochatych kuciapek i gigawacków oraz konfliktów matka - córka, także największego kalibru.
przeczytaj recenzję
Patti Cake$ —
Opowieść o wyszczekanej marzycielce plus-size, dla której New Jersey to za mało. Czy jej bezczelny rap zabierze ją na sam szczyt? W pełni zasłużone sukcesy na festiwalach i zachwyty publiczności.
przeczytaj recenzję
Potworna rodzinka —
Animacja Tappego jest wartka i wesoła. Sporo uwagi poświęcono polskiemu dubbingowi, ładnie brzmią piosenki. Podobać moga się niektóre unowocześnienia, wprowadzone w legendę o Drakuli.
przeczytaj recenzję
Dwie Korony —
Artystycznie nieskomplikowany, światopoglądowo jednoznaczny, ale sprawnie i nowocześnie zrealizowany kawałek kina ewangelizacyjnego.
przeczytaj recenzję
Nasz najlepszy rok —
Klapisch zdaje się jednocześnie mówić: zmiana nie jest zła, jest konieczna. Nie warto się jej bać, lepiej mieć odwagę się jej poddać.
przeczytaj recenzję
Photon —
Dzięki wysmakowanym, intrygującym graficznie animacjom i dalekiemu od hermetycznego akademickiego żargonu językowi, „Photon” staje się przystępną i artystycznie dopracowaną lekcją o kwarkach, fotonach i gluonach.
przeczytaj recenzję