Park 2016/I

Ateńska wioska olimpijska, tętniąca życiem podczas Igrzysk Olimpijskich w 2004 roku, jest teraz symbolem upadku gospodarczego Grecji. W zdewastowanym parku, gdzie mieszkają już tylko co biedniejsi, spotykają się miejscowe dzieciaki. Wśród zniszczonych trybun, basenów treningowych wypełnionych zieloną wodą wyładowują swoją… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 13 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Dimitris Kitsos
jako Dimitris
Enuki Gvenatadze
jako Markos
Lena Kitsopoulou
jako Matka Dimitrisa
Yorgos Pandeleakis
jako Przyjaciel matki
Adrian Frieling
jako Viktor
Julio Katsis
jako Julio
David Szymczak
jako David
Goga Tsiklauri
jako Goga
Don Nielsen
jako Skandynaw
Ian Robertson
jako Skandynaw

Fabuła

Ateńska wioska olimpijska, tętniąca życiem podczas Igrzysk Olimpijskich w 2004 roku, jest teraz symbolem upadku gospodarczego Grecji. W zdewastowanym parku, gdzie mieszkają już tylko co biedniejsi, spotykają się miejscowe dzieciaki. Wśród zniszczonych trybun, basenów treningowych wypełnionych zieloną wodą wyładowują swoją energię, wymyślając coraz to nowe "zabawy". Ich życie wydaje się pozbawione większego sensu, bez perspektyw. Najstarszy z dzieciaków, Dimitris i Anna, emerytowana atletka, odwiedzają tereny kurortów wypoczynkowych na obrzeżach miasta. Im dłużej są poza granicami opuszczonej wioski i im więcej czasu spędzają wśród beztroskich przaśnych turystów, tym większa złość na otaczający świat budzi się w chłopcu. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat
Słowa kluczowe
pływanie, prysznic, basen, pies zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2017-09-29 (kino), 2016-09-09 (świat)
Dystrybutor
Madness
Kraj produkcji
Grecja, Polska
Czas trwania
100 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 3 wiadomości

Recenzje

Park to kino dogryzające się nam do kości swoim realizmem, stawiające nas naprzeciwko życia młodych ludzi w postapokaliptycznej rzeczywistości, nie dając żadnej nadziei. 8

Dla niektórych codzienność jest nieznośna. Cały czas znajdują się w dociskającej ich butem do ziemi pustce i determinizmie miejsca i nie mogą się spod tego ucisku wydostać. Ziemia niczyja, skażona bezradnością, gdzie ludzie są chronicznie bezsilni, czują się gorsi i nie mają żadnych perspektyw. To nie jest kraj dla młodych ludzi – szczerze i naturalistycznie wręcz o życiu, niczym na wysypisku śmieci, opowiada film Park.

Ateny, opustoszała wioska olimpijska. Krzesła na stadionie puste, życie młodych tutaj również. Wolny czas spędzają niemalże uprawiajac dyscypliny sportowe, ale bez reguł, z frustracją i stłumioną nienawiścią do sytuacji, w której utknęli. To bardzo symboliczny wymiar. Bawią się na brudnym i zurzytym żwirze, uprawiają zapasy na opuszczonej bieżni, korzystają z pryszniców jak zawodnicy po meczu i odbijają się od tego klosza beznadziei, który dusi i więzi ich w mieście. Czasami napotkają bogatych turystów, na których wyładowują swoją złość i pewną zazdrość – to okrutne w wymowie sceny. Zwiedzający za chwilę stąd wyjadą, a nasza grupa dzieciaków zostanie, przyglądając się pustce jaka przepełnia ich miasto. Która zaraziła również ich samych. Bezpańskie psy, starsi ludzie, nieradzący sobie rodzice, dzieci niczyje – gorszego Boga – jak gdyby. A stare, kółka olimpijskie, to nie hula-hop. Nie ma już igrzysk, a najtrudniejszą dyscypliną sportową na tej olimpiadzie po olimpiadzie, jest przetrwać.

Park to trudny, chropowaty, ale bardzo ważny film. Historia jest spójna w swojej myśli na każdym poziomie – wizualnym i narracyjnym. Nasi bohaterowie, niczym w Gdyby żółwie mogły latać są skazani na samych siebie, tak kombinują jak przeżyć w tym miejscu, że marzenia będą realizować potem. A film jest opowiedziany tak bezkompromisowo, brutalnie, bez nutki ckliwości, na dodatek bezpośrednio, że wiemy – potem nie nadejdzie. Bohaterowie również nie snują opowieści o ucieczce, nie otwierają się. Ta oschłość jest umyślna, by dokładnie przyjrzeć się rzeczywistości jeden do jednego, ale nie sprawia, że my również zachowujemy dystans. Jesteśmy przerażeni penetracją tej rzeczywistości i tego, że taka w ogóle istnieje. Czujemy niewygodę obserwowanego społeczeństwa, niczym w kultowym filmie Dzieciaki i tutaj reżyser odnosi kolejny sukces.

A wcześniej wspomniana, kompatybilna z narracją, warstwa wizualna, również w tym filmie nie statystuje ani nie służy wyłącznie jako tło. Wielkie przestrzenie nie są zapierającymi pierś widokami, a raczej obrazowym komentarzem pustki, tyle miejsca, a człowiek stoi w jednym – nie ma gdzie iść. Do tego wielokrotnie w filmie pojawiają się obrazy, które są imaginacją o miejscu lub ludziach tam będących, kontrastem pomiędzy tym, gdzie płótna wiszą. Piękny kurort z najbardziej niebieską wodą na świecie, baletnica nad kanapą, na której siedzi dziewczyna – kiedyś prawdopodobnie uprawiająca taniec lub gimnastykę, gdyż dalej w kilku sytuacjach daje popisowe numery przejeżdżającym i gwiżdżącym na nią motocyklistom lub zachlanym kumplom.

Wszyscy mówią o apokalipsie nadchodzącej, straszą nią najnowszą technologią i rozmachem w filmach. Tutaj mamy świat po niej, w której przyszło żyć, jeżeli można tak to nazwać, niewinnym niczemu młodym ludziom. Park, to wkraczając w PRAWDZIWĄ pustkę.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą