Młodość —
Oglądając dzieło Fenga musimy mieć świadomość, że to kino przeciągnięte, ckliwe, pełne uproszczeń, patosu i melodramatu typowego dla azjatyckiego mainstreamu.
przeczytaj recenzję
Car-ptak —
Reżyserowi udaje się przekonująco oddać traumę związaną ze spotkaniem z siłami, których zwykłe jednostki nie mogą objąć rozumem.
przeczytaj recenzję
Krew wilków —
„Krew wilków”, przy niezaprzeczalnym realizmie w oddaniu charakteru epoki i ludzkich postępków, urzeka także uroczą komiksowością.
przeczytaj recenzję
Samui Song —
W „Samui Song” dużo satysfakcji dostarczają momenty, gdzie fikcja miesza się z rzeczywistością i widz nie wie do końca, czy ogląda na ekranie fragment telenoweli, czy może właściwy epilog dramatu.
przeczytaj recenzję
Podrzutki —
Twierdowski prowadzi swój film dość klasycznie, interesuje go przede wszystkim storytelling i emocjonalny wymiar tej opowieści.
przeczytaj recenzję
Spitak —
„Spitak” jest jednym z najgorszych krajowych przedstawicieli w tegorocznym wyścigu oscarowym, produkcją wręcz telewizyjną.
przeczytaj recenzję
Touch Me Not —
„Touch Me Not” jest gloryfikacją człowieczeństwa w każdej jego postaci. Zgodą na ułomność i niedoskonałość. Przyzwoleniem na emocjonalność. Nie jest bezbłędne, ale niepodważalnie potrzebne.
przeczytaj recenzję
Dowłatow —
W moim odczuciu „Dowłatow” pozostaje słodko-gorzką marą o twórczej pasji i najpiękniejszą laurką wymalowaną miastu nad Newą od czasu „Półtora pokoju” Andrieja Chrzanowskiego.
przeczytaj recenzję