W „Samui Song” dużo satysfakcji dostarczają momenty, gdzie fikcja miesza się z rzeczywistością i widz nie wie do końca, czy ogląda na ekranie fragment telenoweli, czy może właściwy epilog dramatu.
przeczytaj recenzję
„Touch Me Not” jest gloryfikacją człowieczeństwa w każdej jego postaci. Zgodą na ułomność i niedoskonałość. Przyzwoleniem na emocjonalność. Nie jest bezbłędne, ale niepodważalnie potrzebne.
przeczytaj recenzję
W moim odczuciu „Dowłatow” pozostaje słodko-gorzką marą o twórczej pasji i najpiękniejszą laurką wymalowaną miastu nad Newą od czasu „Półtora pokoju” Andrieja Chrzanowskiego.
przeczytaj recenzję
Mimo pozornej statyczności filmu, dzięki wzorowo poprowadzonej dramaturgii, gdzie akcja nie zwalnia ani na minutę, a jedna rozmowa telefoniczna goni następną, ogląda się go z zapartym tchem.
przeczytaj recenzję
Magnusson stworzyła hołd dla człowieczeństwa, zdrapując olśniewającą powierzchnię. Przemierzyła w tym celu głębokie czeluście umysłu wybitnej jednostki.
przeczytaj recenzję