Bergman – rok z życia —
Magnusson stworzyła hołd dla człowieczeństwa, zdrapując olśniewającą powierzchnię. Przemierzyła w tym celu głębokie czeluście umysłu wybitnej jednostki.
przeczytaj recenzję
Winni —
Mimo pozornej statyczności filmu, dzięki wzorowo poprowadzonej dramaturgii, gdzie akcja nie zwalnia ani na minutę, a jedna rozmowa telefoniczna goni następną, ogląda się go z zapartym tchem.
przeczytaj recenzję
7 uczuć —
„7 uczuć” to, jak twierdzi reżyser, najtrudniejsze i najbardziej osobiste dzieło w jego karierze. Adaś wraca bowiem do czasów dzieciństwa, gdzie szuka źródła swoich natręctw.
przeczytaj recenzję
Bohemian Rhapsody —
Cóż ma pozostać w świadomości widza po seansie „Bohemian Rhapsody”? Przede wszystkim triumfalna poza Freddiego Mercury’ego podczas Live Aid – brawurowy gest człowieka, który stał się legendą.
przeczytaj recenzję
Delta Boys —
Mimo ramy fabularnej, jaką jest realizacja marzeń – co ciekawe stanowiąca odbicie autobiograficznych wątków twórców – „Delta Boys” to przede wszystkim doskonała komedia.
przeczytaj recenzję
Dziadek do orzechów i cztery królestwa —
Rzeczą, która sprawiła mi największy zawód, jest potencjał, jaki twórcy mieli podany na talerzu od samego początku. Postanowili jednak odrzucić go na rzecz stworzenia bardziej cukierkowej historii.
przeczytaj recenzję
Cukiernik —
Jak każdy dobry kucharz wie, jeśli dodamy bardzo dużo przypraw do dania, to nie wyjdzie ono ciekawsze w smaku, a stanie się po prostu mdłe. I właśnie mdły to najlepszy epitet opisujący „Cukiernika”.
przeczytaj recenzję
Wyleczeni —
Gdyby twórcy wykazali się konsekwencją i zdecydowali się do końca trzymać jednej tonacji, całość wypadłaby znacznie lepiej.
przeczytaj recenzję
Bracia Sisters —
W ostatnich latach dostaliśmy dużo ciekawsze i odważniejsze pozycje westernowe, a „Bracia Sisters” to po prostu przyjemne kino przygodowe na Dzikim Zachodzie.
przeczytaj recenzję