Bergman – rok z życia 2018

Bergman - ett år, ett liv

1957 był ważnym rokiem dla Ingmara Bergmana - przede wszystkim dlatego, że właśnie wtedy miały premierę filmy Siódma pieczęć i Tam, gdzie rosną poziomki, dzięki którym Szwed wszedł do panteonu ówczesnego kina. Dokument Jane Magnusson zdaje raport z tego momentu w karierze mistrza. Opowiada przy tym także o latach, które do… zobacz więcej

Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 4 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Ingmar Bergman
jako On sam
Lena Endre
jako Ona sama
Thorsten Flinck
jako On sam
Elliott Gould
jako On sam
Jane Magnusson
jako Narrator
Barbra Streisand
jako Ona sama
Liv Ullmann
jako Ona sama
Lars von Trier
jako On sam
Bibi Andersson
jako Sara
Bengt Ekerot
jako Śmierć
Inga Landgré
jako Nelly
Victor Sjöström
jako Dr Eberhard Isak Borg

Fabuła

1957 był ważnym rokiem dla Ingmara Bergmana - przede wszystkim dlatego, że właśnie wtedy miały premierę filmy Siódma pieczęć i Tam, gdzie rosną poziomki, dzięki którym Szwed wszedł do panteonu ówczesnego kina. Dokument Jane Magnusson zdaje raport z tego momentu w karierze mistrza. Opowiada przy tym także o latach, które do niego doprowadziły i które po nim nadeszły, ukazując tak naprawdę całe życie reżysera. Portret, jaki wyłania się z tej meandrycznej narracji, jest zaskakująco ambiwalentny. Z jednej strony Bergman zostaje przedstawiony jako wielki artysta, słusznie podziwiany i nagradzany. Z drugiej zaś raz po raz podejmowane są kwestie związane z jego trudnym charakterem: mitomania, egoizm, despotyzm czy skłonność do zdrady. Dzięki temu Bergman - rok z życia to znacznie więcej niż kolejna dwuwymiarowa kinfolilska laurka. opis dystrybutora

Gatunek
Dokumentalny

Szczegóły

Premiera
2018-10-26 (kino), 2018-05-12 (świat)
Dystrybutor
Stowarzyszenie Nowe Horyzonty
Wytwórnia
B-Reel Films
Kraj produkcji
Szwecja, Norwegia
Inne tytuły
Bergman: A Year in a Life (tytuł międzynarodowy)
Czas trwania
117 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Mamy Bergmana na planie i również poza nim, by pokazać ogromną przepaść, ale nie w celu prowokacji, a zastanowieniu się czule nad związkiem skomplikowanej osobowości i wielkości jego twórczości. 8

Nikt nie ma zamiaru polemizować z dokonaniami i faktem, że niewątpliwie Ingmar Bergman jest Kolumbem kina. W Bergman – rok z życia dokument tworzy na naszych oczach koronkowo wykonany, ale pełen pulsu i różnych perspektyw portret, daleki od laurki, wielkiego artysty. Pokazuje krzyżówkę jaką był charakter tej postaci. Na ile jego osobowość determinowała jego twórczość i bez prowokacji oraz podważania autorytetu, a bardziej dla zwielokrotnienia intymności opowiadania, odskrobuje złotko z pomnika artysty. Nie na jego szkodę, a w celu stworzenia wyczerpującego, ale nie suchego i faktograficznego dokumentu.

Tytułowy rok z życia odnosi się do 1957. Daty dla reżysera przełomowej. To wtedy Ingmar Bergman postawił stempel swojej wyjątkowości jako artysty. W tym roku stworzył filmy kultowe dla kina rezerwujące mu dożywotnio miejsce wśród największych – Tam gdzie rosną poziomki i Siódma Pieczęć. Po batach, które dostał kilka lat wcześniej za swoje pierwsze twórcze podrygiwania, w których wielu krytyków widziało talent, ale jeszcze niepołączony ze świadomością, nastąpił przełom. Potem już był tylko coraz bardziej uznawany i podziwiany oraz posiadał atest jakości. Ten rok bardzo mocno określił charakter Bergmana reżysera, obsesyjnie pracującego, serwującego sobie terapię tworzeniem i człowieka, który tylko potrafi porozumiewać się ze światem poprzez kino. Dokument jednak doskonale zagląda za kurtynę, bez nieśmiałości pokazuje Bergmana poza godzinami pracy, jeżeli takie w ogóle istniały. Trudne kino, trudnego człowieka.

Z jednej strony dokument doskonale odrobił pracę domową, a z drugiej wykonuje wiele zadań "dla chętnych". Dowiadujemy się od gadających głów, które w tym filmie nie są jakimś wypranym zabiegiem i doskonale korespondują z nadpobudliwym charakterem bohatera, wielu rzeczy o Ingmarze Bergmanie, a nie o jego kinie. Ma tutaj miejsce cudowny zabieg, ale trudny, rozplątania kina od reżysera, by pokazać jak ciężką i trudną osobowością Bergman był – nie w nastroju plotkarskim. Dzięki temu obraz zyskuje na wielowymiarowości i szczerości przede wszystkim.

Nie pierwszy oczywiście to artysta w kinie, który z bezradności wobec życia uciekał właśnie na "ochraniający go" fotel reżysera. Ale tutaj mamy do czynienia jednak dla wielu ze świętym wśród filmowców i demaskowanie go może być bluźnierstwem. Jednak w dokumencie zgrabnie udaje się nie popaść w żadną skrajność ani też nie ferować wyroków, na pierwszy plan wysuwać jakieś gotowe tezy, czy insynuacje. Film na pewno prowokuje też pytanie, a raczej mądrą refleksję: Czy osoba, która pogubiła się w pewnym momencie ile ma dzieci, a najbliżsi mu ludzie nie nadążali za tym, z kim obecnie się spotyka, mająca świadomość swoich nerwic, natręctw, osobliwości (to eufemizm) dalej funkcjonuje w naszej świadomości jako wielki reżyser? Czy jego wartość artystyczna nam nie śnieży, a obraz się nie deformuje? To trudne odizolować od siebie Bergmana człowieka poza planem filmowym, a tego na planie.

Dokument Bergman – rok z życia to doświadczenie wyjątkowe. Osiąga pierwszą ligę w prawdziwości. Nie tylko dlatego, że opowiada o człowieku wyjątkowym dla kina, ale również wyjątkowo trudnym poza nim. Robi to wszystko z uczuciem, prowokując w widzu naprzemiennie śmiech, oburzenie, łzy wzruszenia, czy złość na artystę. Tworzy taką karuzelę emocji jaka towarzyszyła spotkaniu i pracy z wielkim reżyserem, jak potwierdza wiele ważnych nazwisk pojawiających się w dokumencie. Może niezbędnym jest być niesamowicie nieporadnym, niestabilnym i skonfliktowanym z rzeczywistością, by tworzyć kino tak niesamowite. Wyrazem miłości jest też krytyka i Bergman – rok z życia to idealny tego przykład. Rozgrzeszamy, bo takie kino nam dali. Nie trzeba kochać twórcy, by kochać jego kino.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Skomentuj jako pierwszy.

Współtworzą