Niezależnie od tego, czy Wasze doświadczenie zakończy się tytułowym climaxem, czy traumą wymagającą konsultacji psychiatrycznych, warto dać się zamknąć na półtorej godziny w kinie.
przeczytaj recenzję
Mimo tego, że obraz z Beneluksu chwilami sprawia wręcz wrażenie przeniesionego w rustykalne realia filmu Polańskiego, to szuka w tym wszystkim własnej tożsamości i drogi.
przeczytaj recenzję
„Gotti” to fascynujący przypadek filmu, w którym nie udało się nic. Pod tym względem można go postawić koło takich dzieł jak „Smoleńsk” czy legendarne „The Room”.
przeczytaj recenzję
„Żona” jest dziełem pozornym, wbrew oczekiwaniem urasta do dużo wyższej rangi niż się spodziewano. Reżyser co jakiś czas dodaje jakiś niespodziewany zwrot akcji, wybijając nas przy tym z rytmu.
przeczytaj recenzję
U Córdovy miast pokazania czegoś nowego otrzymujemy raczej „jazdę obowiązkową” utartych klisz, sprawdzonych schematów portretowania kryzysu i biedy.
przeczytaj recenzję
Jeżeli kochacie klasykę rocka i dać się porwać sentymentalnej podróży po Leningradzie, to film Kiryła Serebrennikowa na pewno przypadnie Wam do gustu.
przeczytaj recenzję