Climax 2018

Grupa tancerzy próbuje poznać granice możliwości swoich ciał. Podczas jednej z tanecznych sesji wpadają w trans i tracą kontakt z rzeczywistością. Budzą się wewnętrzne demony. Czy uda im się je poskromić?

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 13 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Sofia Boutella
jako Selva
Romain Guillermic
jako David
Kiddy Smile
jako Daddy
Giselle Palmer
jako Gazelle
Taylor Kastle
jako Taylor
Thea Carla Schott
jako Psyche
Sharleen Temple
jako Ivana
Lea Vlamos
jako Lea
Alaia Alsafir
jako Alaya
Kendall Mugler
jako Rocket

Fabuła

Grupa tancerzy próbuje poznać granice możliwości swoich ciał. Podczas jednej z tanecznych sesji wpadają w trans i tracą kontakt z rzeczywistością. Budzą się wewnętrzne demony. Czy uda im się je poskromić? opis dystrybutora

Gatunek
Dramat, Horror, Musical
Słowa kluczowe
śmierć, lesbijka, ciąża, homoseksualista zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2018-10-19 (kino), 2018-05-13 (świat)
Dystrybutor
Gutek Film
Wytwórnia
arte France Cinéma
Rectangle Productions
Vice Films zobacz więcej
Kraj produkcji
Francja
Inne tytuły
Psyché (Francja) (tytuł roboczy)
Czas trwania
95 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 2 wiadomości

Recenzje

Noe znowu uderzył. Precyzyjne doświadczenie ekstatyczne, gdzie nie ma postojów. Imponujące zbudowanie pulsującej narracji i nastrojów, tak że współodczuwamy wszystko. 9

Wkraczając w pustkę wydanie drugie doprawione? Dosłownie doprawione? Tym właśnie jest ekstatyczne dzieło Gaspara Noégo Climax. Reżyser znowu nie unika dekonstrukcji porządku fabularnego, bez zabawy półśrodkami i w eskapistycznym nastroju bierze nas na quasi musical po narkotykach, gdzie i my czujemy, że spożywaliśmy, a Dante nie schodzi z piekielnego parkietu. Kino transu, gdzie ewoluujące u widza współodczuwanie to mało powiedziane!

Historia zaczyna się rozmowami z młodymi, zdolnymi tancerzami. Odpowiadają na pytania dotyczące planów na przyszłość, marzeń i pragnień. W tych niewinnych wypowiedziach, gdzie dominuje u naszych bohaterów ogromna pasja do tańca jest kilka wtrąceń – o wierze w niebo, piekło na ziemi, które otacza niektórych z nich i ich ekstremalnych przygodach ze środkami odurzającymi. Mają teraz warsztaty z wielką tancerką Sofią Boutellą, która, można powiedzieć, urodziła się na parkiecie. Po jednej z prób pełnej przepięknych, pełnych ekspresji i energii układów tanecznych następuje after, który stanie się horrorem, nawet nie psychologicznym, a klinicznym. Oczywiście nieprzewidywalność tego Piekła Dantego, które nastąpi w rytm muzyki lat 90. jest podkręcona przez samego reżysera zabiegiem umownego odcięcia się od ciągu dalszego. Zwielokrotnia skutecznie naszą dezorientację. Gaspar Noé. Po próbie i pierwszej degustacji sangrii pojawiają się napisy, jak gdyby Gaspar Noé kończył film, a przynajmniej swój udział w nim. Reszta wymyka się spod kontroli, on już tego „nie reżyseruje”. Te wydarzenia intensywne i pełne napięć również erotycznych, niczym w Salo, czyli 120 dni Sodomy i Gomory w jednym budynku przekroczą pojęcie obłędu.

Climax to kino, które nie angażuje nas tylko na poziomie emocji, ale mocno fizycznie. Reżyser szatańsko śmieje się z gatunków filmowych łącząc w tym momencie dwie myśli przewodnie ze swoich poprzednich filmów – Wkraczając w pustkę i Nieodwracalne. Referuje bezpardonowo, prowokując duszną i klaustrofobiczną atmosferę jedności czasu, miejsca i akcji, znowu psychodeliczną opowieść podporządkowaną narracyjnie postaciom. Dodaje do tego jedną rzecz, jedno wtrącenie fabularne, które zaburzy ciąg dalszy filmu. Ten epizod zdeterminuje wszystko, co nastąpi później (wyreżyseruje niemalże). A na dodatek, czy Climax nie jest doświadczeniem pustki, przy paradoksalnie pełnym bodźców, intensywności oraz kontrastów, niezdyscyplinowanym adekwatnie do sytuacji, opowiadaniem? Nie można tego odwrócić, nie można tego odzobaczyć.

Dlatego użycie słowa „męczący” w przypadku tego filmu jest pojęciem całkowicie nacechowanym pozytywnie. Określa siłę uderzeniową dzieła i jego skuteczność – odbiór sztuki całym sobą. Climax infekuje nam mózg i tak się do nas klei, że jest jak psychodelik podany mimowolnie – działa czy tego chcesz, czy nie. Nikt nas nie zapytał o zgodę. Nie było napisu ostrzegającego byśmy porzucili wszelką nadzieję my, którzy tu wchodzimy.

Climax to stworzona w nastroju i rytmie rave tragedia grecka. Nieuniknione fatum dotykające bohaterów, które mimo nieprzewidywalności o następną sekundę (widza i jak gdyby ich samych) wiemy, że dąży do katastrofy. Mesmeryzmujące doznanie, jak opętanie! Gdzieś między tym nadciśnieniem i danse macabre wciskane zostaje przesłanie o kulturze, która już przeforsowała się. Wszystko jest tylko powtórzeniem i powoduje znużenie, więc trzeba sięgnąć po coś więcej, bo wielu ludzi jest uzależnionych… od tego więcej. Melanż ostateczny na o wiele wyższą notę, niż dostateczny!

0 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Ze wszystkich scen tanecznych w filmie tylko pierwsza była pracą choreografa, a reszta była wynikiem własnej inwencji, tancerze zdecydowali się wypowiadać w swoim własnym języku. zobacz więcej

Komentarze 0

Skomentuj jako pierwszy.

Współtworzą