Pomiędzy nami góry —
Jeśli marzy się wam wycieczka w góry, ale brakuje na nią funduszy – polecam kupić bilet do kina i uznać wyjazd za odhaczony. Kto wie, może seans zaowocuje też jakąś nową znajomością?
przeczytaj recenzję
Zło —
U naszych sąsiadów zza morza dzieło Mikaela Hafströma uznano za najlepszy obraz roku. Jest rzeczywiście bardzo dobry, intrygujący, niebanalny.
przeczytaj recenzję
Krucyfiks —
Nawet najbardziej ograne historie i motywy można wykorzystać jako podstawę świetnego i trzymającego w napięciu filmu. Niestety, jeśli w arsenale posiada się wyłącznie przewidywalne klisze i jazgotliwe jumpscary, to cały plan spali na panewce.
przeczytaj recenzję
Pierwszy śnieg —
I bez znajomości książki jest to wyjątkowo słaby film – pozbawiony sensu, tajemnicy oraz napięcia. Jeden z tych seansów, po których szkoda zmarnowanych dwóch godzin swojego życia.
przeczytaj recenzję
Ciao Italia! —
Pomysł na film obraca się wokół standardów wojennej komedii romantycznej, celując w prześmiewczy krytycyzm, a zarazem nie wykraczając poza to, co widziało się wcześniej.
przeczytaj recenzję
Blade Runner 2049 —
Widziałem pierwsze opinie krytyków. Widziałem i niekiedy wątpiłem. Wszystkie te obawy zniknęły. Jak łzy w deszczu. Godny następca legendarnego oryginału.
przeczytaj recenzję
Maudie —
Pod względem kruchości, niedoskonałości ruchów Sally Hawkins przypomina mi tutaj Eddiego Redmayne’a w Dziewczynie z portretu. A może on ją, mimo odwróconej chronologii?
przeczytaj recenzję