Morbius —
Dla miłośników kina superbohaterskiego bez większych ambicji może przysporzyć co najwyżej letnich wrażeń. Jednak przy produkcjach łamiących granice w gatunku superhero jest krokiem wstecz.
przeczytaj recenzję
Zaginione miasto —
"Zaginione miasto" powinno zagwarantować dwie godziny udanej rozrywki, a banan często zagościć na twarzy widzów.
przeczytaj recenzję
To nie wypanda —
Finał jest przemyślany, trzymający w napięciu, a co najważniejsze nieoklepany. Nie można komuś narzucić swojej woli, a chęć ekspresji własnego ja jest równie istotna, jak posłuszeństwo rodzicom.
przeczytaj recenzję
Batman —
"The Batman" jest kolejną autorską wizją, która urzeknie widzów szukających mrocznych obrazów, pozbawionych choćby krzty humoru, realistycznych, powolnych śledztw.
przeczytaj recenzję
Wyjdź za mnie —
"Wyjdź za mnie" to typowe romansidło na weekend dla zakochanych. Nic ponadto, ale w obecnych czasach, gdy szara rzeczywistość przytłacza, pozytywne obrazy są w cenie.
przeczytaj recenzję
Halloween zabija —
Nie ma więc tutaj miejsca na finezyjne rozwiązania, a cała galeria drugoplanowych i trzecioplanowych postaci – zapełnia ekranowe chwile jedynie jako mięso armatnie dla Michaela Myersa.
przeczytaj recenzję
W dolinie Elah —
Chociaż raz w życiu przychodzi nam zmierzyć się we własnej dolinie Elah i tylko od nas zależy, czy wyjdziemy z niej zwycięsko, czy poniesiemy sromotną klęskę.
przeczytaj recenzję