Spider-Man: Homecoming 2017

Młody Peter Parker/Spider-Man (Tom Holland), poszukuje swojego nowego ego superbohatera. Zafascynowany przygodą z Avengersami, wraca do domu, gdzie mieszka wraz z ciotką May (Marisa Tomei). Cały czas pozostaje pod czujnym okiem swego mentora – Tony’ego Starka (Robert Downey Jr.). Próbuje wrócić do normalnego życia, unikając… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

W Kinie

Multikino, Kraków, 10:00 (dubbing) repertuar i rezerwacje biletów

Zwiastuny Zobacz wszystkie 12 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 42 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Tom Holland
jako Peter Parker
Michael Keaton
jako Vulture
Robert Downey Jr.
jako Iron Man
Marisa Tomei
jako May Parker, ciocia
Jon Favreau
jako Happy Hogan
Zendaya
jako Michelle
Donald Glover
jako Aaron Davis
Tyne Daly
jako Anne Marie Hoag
Laura Harrier
jako Liz
Tony Revolori
jako Flash Thompson
Kenneth Choi
jako Jim Morita, dyrektor
Michael Barbieri
jako Charles

Fabuła

Młody Peter Parker/Spider-Man (Tom Holland), poszukuje swojego nowego ego superbohatera. Zafascynowany przygodą z Avengersami, wraca do domu, gdzie mieszka wraz z ciotką May (Marisa Tomei). Cały czas pozostaje pod czujnym okiem swego mentora – Tony’ego Starka (Robert Downey Jr.). Próbuje wrócić do normalnego życia, unikając myśli, że jest kimś więcej niż tylko "Spider-Manem z sąsiedztwa". Jednak kiedy pojawia się Vulture (Michael Keaton), nowy groźny wróg, wszystko, co dla Petera ważne, staje się zagrożone. opis dystrybutora

Gatunek
Akcja, Przygodowy, Sci-Fi
Słowa kluczowe
na podstawie komiksu, superbohater

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2017-07-14 (kino), 2017-06-28 (świat)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
Columbia Pictures
Marvel Entertainment
Marvel Enterprises zobacz więcej
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Untitled Spider-Man Reboot (USA) (tytuł roboczy)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
133 minut
Budżet
175 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 102 wiadomości

Recenzje

Uniwersum Marvela znowu z dystansem do bohaterstwa i z łotrzykowatym charakterem. Sprawdzone i działające metody jeszcze czarują, ale zaczynają być powoli czkawką. 5

Jeżeli coś działa kilka razy, to po co zmieniać metody? Można śmiało stwierdzić, że to zdanie torowało drogę „artystyczną” dla autorów Spider-man:Homecoming. Mamy spuszczone powietrze, bohaterowie są z krwi i kości, no i mają przygotowany zestaw żartów, które mają rozrzedzać atmosferę. To takie bohaterstwo z pierwszym trądzikiem w manierze znanej nam z Marvelowskiego uniwersum. Jak zawsze taktyka – to co wcześniej byłoby wpadkami z planu, tutaj jest pokazywane widzom. To ograne, chwilami działające z charakterem i charyzmą, ale jednak lekko ospałe widowisko. Nikt nie wciska gazu do dechy i trochę za szybko wiemy, co zobaczymy.

Nasz bohater jest podopiecznym Tony’ego Starka, który sam wie, że najlepszym wzorcem do naśladowania nie jest. Dlatego każe Peterowi robić wszystko na odwrót, do tego co on sam robił w jego momencie życia. Już wiemy, że z takim opiekunem to będzie karuzela. Peter wie już o swoich nadludzkich mocach, oczywiście jest całkowicie nakręcony na to, by należeć do teamu Avengersów, ale ekipa nie traktuje go na poważnie. Jest młody, niedoświadczony, więc z nudów w swoim przebraniu łapie złodziei rowerów i tłumaczy staruszkom jak dotrzeć do danego miejsca. Zupełnie przypadkowo zostaje wmieszany w sytuacje handlu niebezpieczną bronią, za którą odpowiedzialny jest Vulture – gra go „Birdman” – Michael Keaton (wszyscy wiemy, że to doskonale przyciągające uwagę widza zagranie). Jednak zupełnie nieprzypadkowo Peter nie odpuszcza, chcąc się wykazać, wiele ryzykując, nie mając właściwego doświadczenia i nie wiedząc z jaką skalę zagrożenia się spotyka. Wykorzystuje brak zainteresowania swojego podopiecznego oraz nieatrakcyjne życie codzienne. Bez przebrania czuje się bez charakteru, więc buzuje w nim od chęci działania, co doprowadza do momentów, kiedy się wykaże odwagą, ale i głupotą.

Reżyser obchodzi się z naszym bohaterem bez osłonek – pokazuje jego wpadki w życiu zwykłego nastolatka, ale i kiedy lata po ścianach. Jest to oczywiście umyślnie lekceważące i luzackie, bo na takim dystansie jest zbudowana narracja całego uniwersum. Jest w tym na początku metoda, jednak opieranie na tej praktyce przekorności całego opowiadania i umyślna nieobyczajność traci temperaturę wrzenia chwilami i jest po prostu jednym z kolejnych ukłonów w stronę fanów uniwersum, a nie kreatywnym dziełem filmowym.

Nie ma tutaj nic zaskakującego w budowaniu postaci Petera Parka, chociaż trzeba oddać twórcom że wybrali naprawdę ciekawie złożoną postać i w końcu adekwatną – niewygłaszającego wielkie mowy, gotowego do działania chłopaka, a bardziej takiego co udaje odważnego. To jeszcze nastolatek, który ma bardzo normalną codzienność, wręcz jest przezroczysty, jednak ludzie go dopiero zauważają kiedy ma na sobie kostium – jest to rozegrane inaczej, niż wcześniej. Chce wykrzyczeć całemu światu kim jest, ale nie może. Jego kumpel dowiaduje się, że ma przyjaciela Spidermana i też chce wszystkim powiedzieć. Spiderman to trochę sparowanie ze sobą, na lepszym poziomie humorystycznym serialu Degrassi: Nowe Pokolenie, w połączeniu z efektownym kinem akcji. Chociaż i ta dynamika, niechaotyczna, na szczęście nieefekciarska, nie wystrzeliwuje nas w kosmos.

Spider – Man: Homecoming to żaden nowy energetyk, ale też nie pigułka nasenna. To waga średnia, z wypracowanym już i oswojonym chuligańskim podejściem do superbohaterstwa wzbogacona o aspekt „tego nowicjusza”. Jednak to tylko w życiu Petera Parkiera jako Spidermana początek, dla nas tak naprawdę to same, znane chwyty.

Bywa trochę wow, sporo haha, ale najczęściej jest no ok. Chociaż chciałoby się KO. Na deskach film nie leży, ale my też nie. Nowy Spiderman nie ma za bardzo czym nas do siebie nowym przykleić. A to co działało już wcześniej, dalej czaruje.

1 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

J.K. Simmons wcześniej wyraził zainteresowanie powrotem do roli J. Jonah Jamesona. Jednak, gdy dostał rolę komisarza Gordona w Justice League (2017), wszystkie dyskusje na ten temat zakończyły się. zobacz więcej

Wpadka

W jednej ze scen widzimy prom Staten Island Ferry przewożący samochody na niższym poziomie. Jednakże ten prom nie przewozi samochodów od września 2001 roku. zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 16 powiązanych

Komentarze 3

Avatar square 200x200

Movieman 2017-07-14 7

Wydaje mi się, że jest to film, który posiada w sobie najwięcej luzu ze wszystkich dotychczasowych produkcji MCU. Najbardziej trafiony humor – kilka scen jest absolutne genialnych (tryb przesłuchania to totalna parodia jednego z najbardziej rozpoznawalnych superhero). Tom Holland w roli Spider-Mana wyśmienity, widać, ze bawi się tą rolą i bohaterem. Czarny charakter całkiem sensowny, jestem w stanie kupić jego motywację.

ogólnie dobre kino i udany odcinek MCU :) 7/10

tropical 2016-08-28

Po raz trzeci wybrali aktora, który wogóle nie pasuje do roli Petera Parkera. Ludzie kręcący ekranizacje nie czytali komiksów (często sami się do tego przyznają) i tworzą coś po swojemu

Redox tropical 2016-08-28 7

@tropical Jak dla mnie po występie Hollanda w "Civil War" mogę śmiało powiedzieć, że jest to najlepszy z dotychczasowych odtwórców zarówno Parkera jak i Spider-Mana. I do tego najbliższy wcieleniom z komiksów. Twoja opinia jest trochę niepopularna, bo wydaje mi się, że większość jednogłośnie przyjęła aktora bardzo pozytywnie w nowej roli.

Współtworzą