Póki tak bardzo będzie się wybaczać Polskim twórcom i gładzić ich po głowach to reżyseria i scenopisarstwo będą leżeć i kwiczeć. Nawet Najmro ciężko było mi zdzierżyć bo był to reżyserski bajzel.
Ahh nasi Polscy "aktorzy" w filmie naszego Polskiego "reżysera".
Do J.K. Simmonsa to podobna nie jest :p
Cudo :), teraz wszyscy idą w dobre efekty wizualne a tutaj typowy Gunn :P jaka totalna prostota xD
@ar23s Największy zawód EVER! to pokazuje jaka potrafi być siła trailera.
Uwielbiam to xD, a co niby miał powiedzieć "ch….. wyłacz to"
Przez te dziwne meta dialogi i sceny, które są tak bardzo nieprzemyślane, wręcz amatorsko i fanowsko wrzucone do filmu to wszystko traci właśnie strukturę filmu. Chaos jak cholera. Wachowskie nie powinny dostawać już więcej dużych budżetów bo zaczynają się cofać w umiejętnościach reżyserskich i to pikowanie w dół widać od czasu Speed Racera. Scenariuszowo się sprawdzają i widać to np. w V jak Vendetta ale reżyserko to o matko.
Zemsta rewolwerowca: To jest film kurde żaden, mając taką obsadę i pewnie nie mały budżet zrobić tak nędzne sceny akcji. Netflix ma problem, że bierze większość reżyserów z totalnej łapanki i daje im projekty, które są dla nich za ciężkie.
Space Sweepers: Bawiłem się przy tym mega, Koreańczycy ostatnio dużo dobrego z SF czy fantasy dostarczają.
Winni: Jednak oryginał był lepszy, za bardzo się inspirowali Duńczykami.
Cząstki kobiety: nie oglądałem
Nie patrz w górę: Oj pod koniec już przewijałem, chyba najsłabsza produkcja McKaya ale przyznam, że niektóre dosrywania są wręcz aż arcywidoczne :P
Karykatura Jeff Bezos połączonego z Jobsem to miód a do tego parodia Hillary Clinton przez Meryl Streep (oczywiście nie jest to wprost powiedziane, że jest to Hilary ale najazdy kamery na niektóre rzeczy i jej mowy świadczą dokładnie o niej :P). Tym filmem Netflix udowadnia, że ma w dupie jakieś tolerancję czy politykę a liczy się dany target i sprzedaż. Jeśli byli by tak tolerancyjni to ten film nie mógł by się tam znaleźć, totalne wyśmianie lewicy i demokratów.
Resztę muszę nadrobić.
@piter2681 w życiu nie będzie kontynuacji, klapa komercyjna jak i mocno podzielone recenzje. W tym meta kontekście filmu to nawet sama reżyserka tłumaczy, że ten film jest zbędny. Ja to bym widział coś na wzór animatrixu, że niby ludzie i maszyny te zbuntowane łączą się i jest ostateczna jakaś bitwa o ziemie.
Ja nie wiem jak oni to zrobili ale pierwsza połowa filmu super, potem to tak mocno pikowało w dół, że nie mogłem w to uwierzyć. Żadnej sceny akcji, którą się zapamięta, te cholerne meta sceny na zasadzie "Warner Bros nam kazał to robimy". Casting jest przestrzelony, jeszcze nasza główna bohaterka "Jessica Henwick" jest ok, za to ten co gra agenta Smitha czy Neil Patrick Harris to o Boże. Tyle zajebistych motywów jak ten, że są też dobre maszyny, które się zbuntowały, przecież to był by samograj a tutaj mamy film, który jest połączony z klocków ale żadne do siebie nie pasuje. W ogóle postać Morfeusza jest tylko po to by był w zwiastunach bo roli w filmie to on nie ma żadnej xD, to jest tragedia.
Proszę czekać…