Aktywność

Jest kilka niezłych scen akcji. Niemała w tym zasługa długich, pozbawionych cięć ujęć (bardzo doceniam w czasach wszechobecnych pokazów slajdów). Tyle że jak dla mnie film leży fabularnie. Zmęczyło mnie toto niemiłosiernie. Film jednocześnie próbuje być na poważnie i z przymrużeniem oka, a koniec końców wyszedł nijaki.

Dość kameralne dzieło Dupieux oparte głównie na dialogach. Bardzo krótki, godzina z hakiem, ale nieprzedłużanie na siłę filmów zawsze szanuję. Poza tym jest tu to samo oryginalne połączenie przyziemności z odrealnieniem co w innych dziełach tego reżysera. Seans przyjemny, choć bez fajerwerków. 6+

Tomb Raider (2018)

Mam mieszane uczucia. Niby oglądało się dobrze, ale odnoszę wrażenie, jakby osoba pisząca scenariusz sama nie wiedziała, czy chce stworzyć film wierny grze, czy coś zupełnie nowego.

@Siwy1984 Podpisuję się pod tym. Jakby gwiazdka po ocenieniu była cała "zamalowana", byłoby dużo czytelniej.

Plakat spod szyldu "grafik płakał jak projektował", ale o ile jestem odwiecznych hejterem Vegi, tak ten film w sumie bym obejrzał (może nie w kinie, ale jak kiedyś trafi na jakieś vod…).

@Grzegorz_Derebecki
Z Ćwierkaczem spudłowałeś:

Różnica między starą wersją a nową jest dla mnie kosmetyczna. W zasadzie wolę starszą, bo nie muszę scrollować do ostatnich komentarzy.

O tym, że jest tu za biało, pisałem już nie raz (i nie tylko ja), ale Grzegorz jest w tej kwestii nieustępliwy. Jak dla mnie design fdb jest po prostu nudny. Wchodzisz przypadkiem z google na stronę jak ta, myślisz "meh, kolejny onet" i już tu nie wracasz.

Trochę lepszy od części pierwszej, choć wciąż jest to zbitek oklepanych scen, które w innych horrorach widzieliśmy już wielokrotnie. Pod koniec, gdy dzieje się najwięcej, wymęczył mnie najbardziej.

Klisza goni kliszę. Do obejrzenia i ekspresowego zapomnienia, bo nie ma w tym horrorze nic, co wyróżniałoby go z gąszczu podobnych produkcji.

Bardzo zaintrygowały mnie pierwsze dwa odcinki i liczyłem, że ta tajemniczość będzie obecna do samego końca. Szybko odsłonięto jednak większość kart. Mimo to 1. sezon oglądało się nawet nieźle i jakby na nim skończyła się historia, oceniłbym ten serial wyżej. Druga seria ma kilka nie najgorszych pomysłów (perspektywa głodu i złapanie samicy), jednak giną one w gąszczu wątków godnych brazylijskiej telenoweli. I kiedy już całość zbliżała się do końca, a ja liczyłem, że serial ruszy z kopyta, zapewniając w końcu w dwóch ostatnich odcinkach niemało akcji, emocji i napięcia… nastąpiło apogeum nudy. Końcówka jest mdła, nijaka i pozbawiona jaj.
Kiepskie są też postacie. Większość jest strasznie jednowymiarowa i każdego dałoby się opisać jednym, krótkim zdaniem (tylko Pam się trochę wyróżnia na plus).