Aktywność

Emotki. Film (2017)

Animacja, która najwięcej negatywnych opinii zebrała, zanim pojawiła się na ekranach kin. W sumie tylko za sam fakt, że bohaterami są tytułowe emotki. A da się to oglądać. Nie jest to film, który określiłbym dobrym, ale jakoś wielce się nie nudziłem. Jest kilka zabawnych momentów, postacie nie irytują (a przed seansem myślałem, że pewnie przez to wyłączę tę bajkę góra w połowie), a prosty morał łatwo wyłapią młodsi widzowie. Dubbing jest okej. Jak dowiedziałem się, że postaci drugoplanowe są obsadzone przez "gwiazdy" polskiego jutuba, to spodziewałem się dramatu, ale finalnie bohaterowie ci mają tak mało kwestii, że nie zwraca się na to uwagi.

Sin City: Miasto grzechu (2005)

Film hipnotyzuje swoją warstwą wizualną i pierwszoosobową narracją. Nudzić się nie sposób. Pełno wyrazistych postaci, często mocno przerysowanych; no i znanych nazwisk w obsadzie nie brakuje. Mocne, oryginalne kino, które warto znać. 7+

Czarna Pantera (2018)

Ale bzdet. Już sam motyw metalu, dzięki któremu ludzie lepiący chatki z gówna robią postęp aż do technologii z futurystycznych sci-fi, jest turbogłupi, ale na to jeszcze da się przymknąć oko. W końcu to kino rozrywkowe. Gorzej z dennym scenariuszem, nudnymi bohaterami (może poza tym typem ze strzelającą ręką) i żenadą wylewającą się z dialogów. Całkiem niezłe dla oka są sceny pojedynków o tron, ale tu znowu ciężko zaakceptować fakt, że niby to takie rozwinięte społeczeństwo, a królem zostaje ten, co lepiej mordę obija (tudzież walczy dzidą, bo tak rewelacyjnej broni żadna technologia nie wyprze). Efekty specjalne niezłe, choć szczęka nie opada. Bardzo podobały mi się z kolei kostiumy. Nominacja Czarnej Pantery do Oscara za najlepszy film utwierdza w przekonaniu, że ta nagroda jest dziś nic niewarta.

W ukryciu (2016)

Mimo że w filmie nic wielce odkrywczego nie ma, a całość można określić jako "banał", to ogląda się nieźle. Jednak trzeba wykazać się niemałą tolerancją dla głupiego zachowania bohaterów i innych sytuacji o znikomej logice. Plus za samą końcówkę.

Averno (2018)

Wrażenia mam takie, że scenariusz powstawał równolegle z kręceniem. Film jest bardzo abstrakcyjny, ale nie czuć w tym jakiejkolwiek wizji autora. Długie to nie jest, a i tak się ciągnie.

Producent 'X-Menów' zrobi serial dla firmy Apple

Serial będzie dość innowacyjny – bez dźwięku; ale jak komuś bardzo będzie doskwierał jego brak, będzie mógł go sobie dokupić osobno.

Suburbicon (2017)

Podczas seansu ciągle zastanawiałem się, w jaki sposób sprytnie połączą ze sobą dwa równolegle dziejące się w filmie wątki… po czym to nie nastąpiło. :V Historia z zabójcami jest prosta jak konstrukcja cepa, ale jako tako się to ogląda (podobała mi się np. pierwsza wizyta gościa od ubezpieczenia). Z kolei wątek uciśnionych czarnych jest tylko po to, by po raz kolejny pokazać złych białych. W zasadzie nic innego to do filmu nie wnosi.

Dunkierka (2017)

To aż niewiarygodne, że dało się te wydarzenia przedstawić z tak znikomą ilością emocji. Zero napięcia, zupełnie jakbym oglądał żołnierzy na wakacjach. Tu sobie stoją na plaży, tu jedni płyną statkiem, czasem sobie samolotami polatają, a jak już się coś w końcu dzieje, to los bohaterów i tak mnie nie obchodził. Ciekawy jestem, jakie oceny miałoby to dzieło, gdyby nie nazwisko reżysera.

Kapitan Morten i Królowa Pająków (2018)

Nie pamiętam, kiedy ostatni raz tak wynudziłem się na animacji. Fabuła jest denna i jak dla mnie po prostu głupia, a uśmiechnąłem się bodajże raz. Po ekranie przewija się też zbyt dużo irytujących postaci.

The Ring 2 (2005)

Czuć, że kontynuacja powstała bardzo na siłę, bez większego pomysłu na pociągnięcie historii dalej. Nudne to, sztampowe, miejscami irytujące, a sceny z wciąganiem do telewizora są niezamierzenie przezabawne.

Proszę czekać…