7/10 – Całkiem zabawny serial komediowy. Praktycznie teatr jednego aktora, bo przy postaci Basila cała reszta zdaje się być tylko dodatkiem (warto zobaczyć ten serial właśnie choćby dla Cleese’a). Niektóre odcinki trochę średnie, co nie zmienia faktu, że przy innych śmiałem się co chwila. W sumie szkoda, że odcinków jest tak mało.
7/10 – Film z gatunku "durnowata, nieambitna parodia". Sorry, ale jak ktoś siadając do niego oczekiwał czegokolwiek na poziomie, to chyba bierze filmy w ciemno albo ma nierówno pod sufitem. Jak dla mnie Superfast! celnie wyśmiewa motywy znane z serii F&F. Do tego dochodzi fajny dobór aktorów. W niektórych ujęciach ciężko by było odróżnić Vina Diesela od jego tutejszej wersji, a parodia The Rocka już w ogóle niszczy system.
Może dla mnie nie 10/10, bo fabuła jakaś wielce wciągająca nie jest, ale film jest naprawdę warty uwagi. Dawno nie widziałem takiego festiwalu znakomitej gry aktorskiej. Takie typowe męskie kino oparte na dialogach (z wulgaryzmami w ilościach hurtowych).
7+/10
7/10 – Fajny i całkiem widowiskowy film kung-fu. Niezła fabuła i dużo humoru zapewniają przyjemny seans. Moim zdaniem lepszy od części pierwszej.
Ha, a jeszcze wczoraj zastanawiałem się, czy nie dać sugestii odnośnie wyszukiwania filmów po konkretnym słowie kluczowym (brakowało mi tej opcji), a tu taka niespodzianka.
Bardzo fajnie to teraz wygląda. :)
5/10 – Film stara się mieć ten znany z pierwszej części mroczny klimat i to wychodzi mu całkiem nieźle. Gorzej z całą resztą. Fabuła nie porywa. Poza tym pod koniec zaczyna przypominać Indianę Jonesa, co niezbyt komponowało mi się z całością.
Również polecam. Czas przy tym filmie zleciał mi chyba równie szybko co szeryfowi. :) Bardzo dobra gra aktorska, świetny klimat i trzymająca w niemałym napięciu końcówka. 8/10
Taki temat-prośba do ogółu weryfikatorów i dodających.
Sprawdzając/dodając odcinki z IMDb, upewniajcie się, czy podane tam tytuły na pewno są tytułami oryginalnymi (nic trudnego – jak tytuły są angielskie, a kraj produkcji to np. Rosja, to od razu widać, że za oryginalnymi trzeba szukać gdzie indziej). Tytuły z dystrybucji USA przy nieanglojęzycznych serialach to na IMDb norma.
Jakieś przykłady:
http://fdb.pl/film/650319-high-school-dxd/episodes
http://fdb.pl/film/9884-inuyasha/episodes
http://fdb.pl/film/10216-meitantei-conan/episodes
Te akurat wychwyciłem, bo sam dodaję japońszczyznę, ale podejrzewam, że w serialach z innych krajów wygląda to tak samo.
ps: Poza tym dzielenie odcinków w przykładach 2 i 3 na sezony nie ma sensu.
1/10 – Dotrwanie do napisów końcowych tego "dzieła" uważam za nie lada osiągnięcie. Nieprawdopodobna nuda i tragiczne efekty specjalne. Choć widziałem już dużo filmów z tej półki, to ten nawet na ich tle wypada strasznie słabo. Strata czasu.
Pierwsze pół godziny (jak się wspinają) jest super. Potem robi się dużo mniej ciekawie, a niektóre sceny (z końcówką na czele) wręcz emanują głupotą. Ode mnie też 6/10.
Proszę czekać…