Całkiem niezła komedyjka. Tom Hanks jeszcze młody, a już zaczyna pokazywać na co go stać. Faktycznie, że jest trochę sekwencji slapstickowych, które bardzo bawią.
Takie tam… Obejrzeć można, ale nie ma się co nastawiać na nie wiadomo co. Ot taki sobie luzik seans z jak zwykle zabawnym Murphym, chociaż nie dał z siebie wszystkiego. Wilson jak Wilson w normie.
Dzisiaj zrewidowałem lekko ocenę, ale dalej ogląda się dobrze. Pewnie to kwestia gustu. Muzyka mi pasuje. Częściowo na takiej się wychowałem. Jasne, że strasznie cukierkowaty, ale jakże urocza para. I taniec na poziomie, a nie jak w tych wszystkich debilnych step-upach.
Ależ bryndza! Masakra jakaś. Ja nie wiem z czego w tej pseudo parodii można się śmiać. Miałem wrażenie, że film powstał po to by na ekranie zaistniał wypełniacz filmu a więc Electra. Porażka.
Uprzedzam to nie jest aktorka tylko celebrytka! Co z tego, że buzia w miarę (podkreślam w miarę) ładna i figurka, jak beztalencie totalne. To tak jak z lekami, mają substancję czynną i wypełniacze. Ona jest wypełniaczem.
Wczoraj wieczorkiem natknąłem się na ten film w telewizorni i z wielką przyjemnością sobie odświeżyłem. Dialogi pierwsza klasa. Film płynie po prostu. Van Sant prowadzi to wszystko jakby to był jakiś dokument. Coś niesamowitego. O aktorstwie to już nawet pisać nie będę.
@k_malecki Sorki,, że dopiero się odzywam. Zupełnie zapomniałem o tym temacie. Należy przenieść do do Muzyki. Tzn. dyrektorów muzycznych.
R E W E L A C J A. Kobiela przeszedł sam siebie w tym filmie! Wspaniałe plenery. Humor niesamowity. Numery z trzciną, bykami i radiem po prostu nieziemskie.
Tego Frankensteina Guillermo del Toro jestem bardzo ciekaw, szczególnie ze względu na reżysera. Natomiast Na noże 3 muszę obejrzeć koniecznie i nadrobić dwójkę. Jedynka była znakomita i znakomita rola Craiga.