@Magic Al Pacino ??? Chyba miałeś na myśli Al Capone. :) A co do ikony popkultury, jeśli masz na myśli Capone, to trochę złe określenie, jak mi się zdaje.
@dawidek98 Ja też wolę dwójkę i ma u mnie ocenę o jeden wyższą, ale także z innych powodów. Generalnie nigdy nie uważałem jedynki za kultowy film, a cała wielkość„ serii zaczęła się dal mnie od dwójki, która jest po prostu majstersztykiem
W pełni podpisuję się pod komentarzami poprzedników. Ten film za gówniarza robił wrażenie. Faktycznie to prosty akcyjniak o samotnym bohaterze, ale z tym czymś czego w obecnych niektórych produkcjach brakuje. Również polecam odświeżyć sobie.
Przeglądając stare seriale na FDB natrafiłem na Xennę. Pamiętam jak ten serial pojawił się po Herkulesie i tematycznie był z nim związany, chyba nawet w którymś odcinku pojawił się Sorbo ze swoim druhem :) Niestety produkcja słaba. Na plus sama Xenna :)
Wczoraj sobie odœieżyłem ten film i zwiększyłem ocenę z 6 na 7. Dalej twierdzę, że przewidywalny, odszczekuję brak klimatu, chociaż nie jest aż tak bardzo intensywny, natomiast przekonała mnie przede wszystkim gra aktorska Denzela i Angeliny.
@dawidek98 Oj, dawno już nie oglądałem Pi, muszę odświeżyć, ale podejrzewam, że ocena się nie zmieni. Aronofski to jeden z moich ulubionych reżyserów, których zaliczam do wizjonerów. Za dużo nie nakręcił, ale wszystkie które obejrzałem są co najmniej bardzo dobre. Teraz czaję się na Wieloryba. To jest bardzo dziwny reżyser i w sumie nie dziwię się, że ojcu się nie podobał.
Dzisiaj sobie obejrzałem dwa odcinki pod rząd tego serialu. Kostiumowo w miarę, pejzaże ładne, jest historia, aktorsko dobrze, ale czegoś brakuje, by serial wciągnął. Zobaczymy co dalej.
Odświeżyłem sobie po wielu latach. Chyba od dziecka nie oglądałem :) Dostępne spokojnie na YouTube. Ubawiłem się setnie. Animacja oczywiście nie jest wielkich lotów, ale pomysły graficzne wspaniałe. Dubbing powalający na kolana. Muchomory są the best. Polecam.
No, takie filmy romantyczne to ja lubię. Nie banalna historia, bardzo romantyczna. Doskonała gra Costnera i Aniston, ale oczywiście także wspaniałej Shirley MacLaine. Tylko polecać :)
Nie tak źle z tym filmem. Krytycy chyba przesadzają z tymi ocenami, przynajmniej niektórzy. Nie jest to jakaś wybitna produkcja, mieści się zaledwie w przedziale 4-5, no ale ocena 1 to już przesada. Temat oczywiście słabo podjęty przez Glińskiego i momentami skopany. Na plus role młodych.
Proszę czekać…