@Raf_Ael Tego się właśnie obawiałem. Jestem wielkim fanem Tolkiena i chyba dam sobie spokój z oglądaniem. Platformy streamingowe jako producenci i dystrybutorzy robią bardzo złą robotę dla filmu. Szczególnie jeśli chodzi o seriale.
Przy okazji napiszę, że Netflix nabył prawa do ekranizacji powieści Nienackiego z cyklu Pan Samochodzik. Dla mnie to kanoniczne dzieła. Zaczeli od Templariuszy, mam przecieki, że już kręcą. Nie jestem dobrych myśli, no ale dajmy szansę.
@fredaser ad. 2. w sumie też nie mam pewności, ale wydaje mi się, że dokument fabularyzowany, który jest formą pośrednią między filmem fabularnym a dokumentalnym, powinien być wydzielony, może faktycznie wystarczy gatunek, i mieściłby się w typie film TV. Ostatnio miałem okazję przyjrzeć się jak to się kręci na żywo i zyskałem jakieś pojęcie. Zaczyna się jednak problem, w dokumencie fabularyzowanym raczej nie ma aktorów zawodowych w obsadzie. A przynajmniej niekoniecznie muszą być. Często są to statyści, którzy jednak odgrywają sceny fabularne. W samym dokumencie jest inaczej, bo to film o ludziach bez scen fabularnych, chociaż często występują w nich ludzie znani z branży filmowej, również aktorzy, jednakże w innej roli.
Tutaj jeszcze zaznaczę, że może być czasami problem w odróżnieniu filmu fabularnego z dokumentem fabularyzowanym, czy też paradokumentem (kolejny twór). Najlepszym dla mnie przykładem jest serial Malanowski. Dla mnie oczywiście serial tv, ale bardzo zbliżony do tej drugiej formy. No i wreszcie kwestia taka, czy są seriale, które są dokumentem fabularyzowanym?
Co do video masz rację!
Jeśli chodzi o gry, to wspomniałem o tym, ponieważ były już takie dyskusje, a i sam Grzegorz się mocno nad tym zastanawiał
@LadyMoon Jak teraz sobie to wszystko przemyślałem, to brakuje u nas kilka typów, i faktycznie dodawanie w słowach kluczowych nic nie daje, raz że nie każdy dodaje takie słowa, a dwa, że i wyszukiwanie jest raczej utrudnione. Wnioskuję więc za dodaniem dodatkowych typów filmu:
1. Spektakl, ewentualnie z rozszerzeniem teatralny lub telewizyjny, ale chyba lepiej bez, bo będzie bardziej uniwersalny i tacy na przykład Spadkobiercy pod to podejdą.
2. Dokument fabularyzowany, nie specjalnie oglądam, ale chyba tego nie unikniemy. Tylko tu nie mam pewności czy typ czy gatunek, chociaż ja jestem raczej za typem i wtedy nie byłoby kombinowanie czy to film dokumentalny i całego tego dodawania do słów kluczowych "dokument fabularyzowany".
3. Jeśli chodzi o seriale to bym po prostu uprościł do samego słowa "seriale", bo faktycznie coraz więcej jest produkowanych na zlecenie platform streamingowych, czy też bezpośrednio przez nie i chyba już tego nie unikniemy. Produkcja telewizyjna zanika, zaczęła się streamingowa. Dobrze też przy okazji przemyśleć jakie platformy możemy nazywać streamingowe, już były zgłoszenia na przykład w kwestii CDA. Jakiś spis by się przydał, chociażby w poradniku. :)
4. Nie mam w zasadzie nic przeciwko reality TV, nie oglądam, ale zdaje sobie sprawę, że jest to TYP filmowy coraz bardziej popularny trzeba w to wejść. Przy dobrym uregulowaniu tego, wiele pozycji może tam wejść, ale musi być skonkretyzowane.
5. Gry wideo czy komputerowe, chyba tego też nie unikniemy, społeczeństwo się tego domaga! Ale tutaj miałbym propozycję, by zgłosiły się osoby do weryfikacji, które czują si e kompetentne, bo ja na przykład nie za bardzo :)
6. Na koniec zostawiłem teledyski, czy też klipy muzyczne. Tu jest wielki problem, według mnie powinna u nać być taka kategoria (typ). Jak ju ż fredaser zauważył jest kilka teledysków rozbudowanych do mini filmu, chociażby słynny Thriller! Poza tym wiele teledysków to takie mini filmiki, które są sztuką samą w sobie. Dodam jeszcze, że wielu reżyserów znanych z filmu bawiło się w tworzenie filmów. Ciężko by było zrobić taką listę! Jestem za dodaniem typu teledysk. Nie video, bo już mamy, a swoją drogą też trzeba by się było zastanowić nad tym typem, bo w dzisiejszych czasach "video" jest trochę anachronizmem.
To tyle ode mnie w tym temacie. Myślę, że należy zacząć dyskusję i coś wspólnie wyprodukować.
Jeden z lepszych horrorów / thrillerów (tu zawsze mam problem z określeniem gatunku). Czasami mam wrażenie, że Steven King swoje niektóre powieści pisał już jako scenariusz na film :)
Jędryka miał nosa do aktorów dzieciaków i w ogóle do kręcenia seriali młodzieżowych. To były złote lata w tej dziedzinie, ale też i pisarzy mieliśmy znakomitych, jak właśnie Adam Bahdaj. Oczywiście (chociaż to rozumiem) denerwują mnie troche dość znaczne zmiany w scenariuszu względem książki, no i to że Paragona nie zagrał Heniu Gołębiewski, jak później w Wakacjach z duchami. :)
@betrzy Zgadzam się całkowicie. Dodam jeszcze, że paradoksalnie za PRL-u sytuacja wyglądała lepiej. Obowiązkową pracę jako element resocjalizacji zniesiono chyba u schyłku komuny lub na początku pierwszych lat transformacji ustrojowej. Nie jestem teraz pewien, ale jakoś tak. Oczywiście są różni przestępcy i nie każdego da się zresocjalizować, ale kiedyś takie szanse były. A praca i kontakt w miarę normalny z innymi więźniami to podstawa i wielu się resocjalizowało.
@fredaser W zasadzie zgadzam się. Chodzi mi tylko o to, że jeżeli tego typu pozycje miałby zaistnieć w bazie, to należałoby to bardzo dobrze skonkretyzować, co by nie było bałaganu. Ale mi w zasadzie też na tym nie zależy, bo jak i Ty nie oglądam. A co do tych pozycji, które już u nas istnieją, byłbym za podjęciem decyzji co do usunięcia, skoro nie mamy takiej kategorii. Bo albo jest, albo nie ma.
Bardziej byłbym za dodawaniem inscenizacji kabaretowych, typu "Spadkobiercy", czy jakiś innych teatralnych i generalnie za stworzeniem osobnego gatunku dla takowych. Moim zdaniem nie wystarczy wpisanie słowa kluczowego "spektakl teatralny", już nie mówiąc o tym, że wielu użytkowników po prostu o tym zapomina.
@tadek453 Ja jestem przeciw, tym bardziej, że zaczną się problemy, jak piszesz, z oceną gatunku, typu itp. Według mnie to jest niebezpieczna ścieżka, bo zaraz zaczną się dyskusje, który teledysk muzyczny można uznać za dzieło filmowe, a który nie, a może też niektóre reklamy.
Jest też gdzieś dyskusja na temat gier komputerowych i w tym przypadku akurat sprawa jest jasna, co do definicji.
Kidawa popełnił zbrodnię polegającą na ekranizacji powieści Nienackiego Niesamowity Dwór. Już myślalem, że gorzej się nie da, a jednak można. Masakra. Tego nie da się oglądać nawet po pijaku :)
Zawsze lubiłem tego reżysera, ale za filmy dla dorosłych, jak na przykład Pejzaż Horyzontalny, czy też Grzeszny żywot Franciszka Buły. Jednak ekranizacji mojego ukochanego pisarza młodzieżowego, Nienackiego, nie mogę mu darować. Tragedia!
Proszę czekać…