@dawidek98
Niezłe. Lubię stare kino tego typu. Remake tego filmu z Robertem De Niro to już nie to samo.
Mi w tym filmie, zawsze najbardziej będzie się podobał "pojedynek" Forda Mustanga GT 390 i Dodge’a Chargera. Taki wóz to aż chce się mieć, a nie te niemieckie kaszanki typu BMW.
@Chemas Słaby to jest Fighter, Underdog jeszcze przyjemnie mi się oglądało.
Udane i fajnie zrealizowane widowisko. Można się oczywiście przyczepić do kilku wątków, stanowiących wypraną kalkę z amerykańskiego kina, ale całość wypada całkiem nieźle.
Najlepszy reżyser jeśli chodzi o westerny. A "Dawno Temu w Ameryce" to orgazm dla widza, jeśli chodzi o lata osiemdziesiąte.
Dramat ze społecznym wydźwiękiem. Do tego nieźle zrealizowany.
@Chemas Dla mnie prawdziwym kałem jest "Looney Tunes znowu w akcji". Natomiast Kosmiczny Mecz jeszcze zniosę – jak byłem mały, to mi się podobał ten film.
Alfred Hitchcock to jednak mistrz kina szpiegowskiego sprzed ery Jamesa Bonda. Nawet sam główny bohater przypomina trochę agenta 007 z wyglądu, z zachowania no i obowiązkowo seksowna panienka przy jego boku. Cary Grant to jednak był wyśmienity i legendarny aktor.
Niezła obsada i niezły film. 7/10.
Świetny horror – twórcy Pił czy innych Teksańskich Masakr mogliby się od niego dużo uczyć. Niesamowity klimat, najlepsze były sceny płonącego młyna oraz wrzucenia dziewczynki do stawu przez monstrum Frankensteina. Aż ciarki mnie przeszły po plecach! Boris Karloff zagrał według mnie trochę lepiej od Roberta De Niro. Jedyne, co mi naprawdę przeszkadzało to to, że nie było praktycznie wcale muzyki. A liczyłem, że Bernhard Kaun coś zwojuje podczas realizacji tego kultowego i wiekopomnego dzieła. Kocham kino XX wieku.
Proszę czekać…