Dawid Burdelak

@dawidek98

Aktywność

Życzenie śmierci 3 (1985)

Życzenie Śmierci nie zasługuje na pięć części w przeciwieństwie do Rocky’ego. Ale idealnie się nadaje jako film w tle, gdy wolimy robić coś innego lub poświęcić czas na ciekawsze rzeczy.

Wróg publiczny (1998)

Ciekawa fabuła, no i ciekawy film – ani przez chwilę nie nudzi.

Utalentowany pan Ripley (1999)

Gdy tylko chłopaki dopłynęli do Włoch wiedziałem, że to jest film którego nigdy nie zapomnę. Kocham ten kraj, strasznie chciałbym go odwiedzić i rozsmakowywać się w jego zabytkach, muzeach, kinach, teatrach, kościołach, stadionach, bibliotekach i tak dalej. Matt Damon zagrał bardzo dobrze, przekonująco powiedziałbym. Film fajny, wciąga. Teoretycznie powinien zapierać dech w piersiach, w końcu kręcony we Włoszech. Ale czegoś mi zabrakło – nie wiadomo, co się stało z głównymi bohaterami po powrocie do Stanów Zjednoczonych. Reszta obsady też fajnie zagrała. No i piosenki też były bardzo dobre – zwłaszcza Americano czy My Funny Valentine. Włochy to super kraj, uważam że każdy Ziemianin powinien go odwiedzić przynajmniej raz w życiu.

Lęk pierwotny (1996)

Fajny film z niesamowitą kreacją Edwarda Nortona – gościu udowodnił w swoich pierwszych filmach, że ma talent i to właśnie te pierwsze produkcje lubię z nim najbardziej.

Kod Merkury (1998)

Zupełnie przeciętny. Film jakich wiele.

Bulwar Zachodzącego Słońca (1950)

Bankructwo i długi to niewątpliwie popularny temat wśród gwiazd światowego formatu po dziś dzień. Uważam, że zasłużenie ten film zyskał miano klasyka ze względu na otoczkę, jaką się niewątpliwie otaczał ten obraz. Kino nieme już nie cieszy się taką popularnością jak dawniej – ale zostało jak najbardziej ocalone od zapomnienia ze względu na tytułowy bulwar, który ciągnie się przez m.in. Los Angeles i Beverly Hills. Świetnie opowiedziana historia – z tego powodu przyciąga film uwagę nawet dziś. Polecam każdemu szanującemu się miłośnikowi kinematografii.

Kto się boi Virginii Woolf? (1966)

Bardzo udany film. Elizabeth Taylor i Richard Burton zdecydowanie pokazali swój aktorski pazur – świetna fabuła, mnóstwo rozmów na życiowe tematy. Myślę, że Quentin Tarantino był zafascynowany tym dziełem, skoro kręci filmy właśnie w tak podobny do tego sposób. Małżeństwo, które przeżywa kryzys. Bardzo znajome. Wcale się nie nudziłem i uważam, że te pięć Oscarów dla niego całkowicie zasłużone.

Bonnie i Clyde (1967)

@Redox Dokładnie. Ale Ojciec Chrzestny to jest Ojciec Chrzestny.

Bonnie i Clyde (1967)

Dobry film. Aż trudno pomyśleć, że został nakręcony na podstawie realistycznych wydarzeń.

Czarnoksiężnik z Oz (1939)

Klasyk kina baśniowego – a z kilkoma tekstami i sytuacjami z tego filmu spotkałem się dużo wcześniej w Shreku. Uważam, że to jest film obowiązkowy do obejrzenia, bo to stworzyło podwaliny dla późniejszej fantastyki. Wiedźmy i Dorotka były oczywiście najlepsze. Za dużo piosenek nie było co mnie ucieszyło, no i fenomenalna choreografia. Obowiązkowe dzieło do obejrzenia dla każdego. Nie jest ani trochę przeceniony, jak to jeden z magazynów śmiał się określić.

Proszę czekać…