Dawid Burdelak

@dawidek98

Aktywność

Wejście smoka (1973)

@pajki_filmaniak Dokładnie, "Nietykalni" mogą temu filmowi co najwyżej ssać.

Kiler (1997)

@Chemas Niby to film Cezarego Pazury, ale Jerzy Stuhr i Janusz Rewiński zagrali o niebo lepiej od niego.

Kiler (1997)

@Chemas Jest "Miś" oraz inne komedie Barei. To tam ukrywa się owa kultowość. A druga część Kilera?! Poniżej oczekiwań – jedyna scena, która wzbudziła u mnie salwy śmiechu to pamiętne "No i wylądował".

Diuna (1984)

@ana481516 Gorsza jest wersja z 2021 roku. Uwierz mi.

Zmiennicy (1986 - 1988)

@Chemas Jednym słowem uwielbiam Stanisława Bareję.

Diuna (1984)

@ana481516 Bez przesady, aż tak źle nie wyszło. Ale daleko mu do opus magnum Davida Lyncha, jakim jest niewątpliwie serial "Miasteczko Twin Peaks" z lat 1990-1991.

Ojciec Mateusz (2008 - )

@Sebioslaw Zgadzam się z Tobą w 100%. No i przez te kilkaset odcinków głupot mam osobistą alergię na współczesne seriale. Wolę kilka odcinków wybitnego kina typu "Alternatywy 4" czy "Kolumbowie", aniżeli takie tasiemce jak ten czy "M jak Mdłości" i te tureckie pierdoły całe.

Zmiennicy (1986 - 1988)

@Sweet_Foxy Proszę mi nie antycypować. To tylko cytat, jakbyś miała wątpliwości.

Zmiennicy (1986 - 1988)

@Chemas Pręgowski w "Misiu" też dał radę jako goniec. Jego słynne "Straszne się tu chamstwo zjeżdża z całego świata. Kasza niedogotowana." weszło u mnie na stałe do języka codziennego.

Ranczo Wilkowyje (2007)

No cóż, wcale to nie jest lepsze od serialu. A już żenadometr to filmidło osiągnęło w momencie pościgu konnego po Wilkowyjach i natknięcie się na gołą parę w trakcie pościgu, jakby pomyliła ta para miejsce przy domu z plażą nudystów. Nikomu nie polecam, jeśli ktoś się szanuje serialowo. Artur Barciś, jeden z moich ulubionych polskich aktorów miał zdecydowanie lepsze role, m.in. w "Znachorze", "Dekalogu", ba! Uważam, że w "Miodowych latach" wypadł już o niebo lepiej niż tutaj. To nie jest opinia, która by obrażała mojego aktora, po prostu nie przemawia do mnie wszystko, co jest związane z "Ranczem". Tyle ode mnie.

Proszę czekać…