Dawid Burdelak

@dawidek98

Aktywność

Eddie Murphy (I)

Jeden z moich najulubieńszych aktorów komediowych. Uważam, że nawet potwornego smutasa wyciągnie z psychicznego dołka za pomocą jego humoru i filmów, w których on zagrał. Ma facet talent również do śpiewania, którego wcale nie zaprzepaścił! Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko pochylić czoła nad jego osobowością i genialnością.

48 godzin (1982)

Kapitalny film! Świetna komedia sensacyjna.

Rozmowy kontrolowane (1991)

@dareczek50 Owszem, lepszy od "Rysia", gorszy od "Misia". Bo arcydzieła się nie podrabia.

1900: Człowiek legenda (1998)

Świetny film. Przede wszystkim Tim Roth, którego bardzo lubię. Do tego trzeba dodać pojedynek fortepianowy. Bardzo mi się ten epizod spodobał. Reasumując, znakomite kino!

Ojciec chrzestny (1972)

@Timothy Harry’ego Pottera wolisz bardziej zapewne. Bez odbioru.

Ojciec chrzestny (1972)

@Beetlejuice Wracaj do Harry’ego Pottera – to Twój styl zapewne. Pisało to chyba kilkuletnie dziecko, które jeszcze się nie zachłysnęło Teletubisiami.

Sędzia Dredd (1995)

@Jankes Sądzę o nim dokładnie tak samo. Nie umywa się do Rocky’ego czy Rambo.

Sędzia Dredd (1995)

Obejrzałem tylko i wyłącznie ze względu na Sylvestra Stallone.

Na fali (1991)

Całkiem ciekawy duet Keanu Reeves i Patrick Swayze.

Mortal Kombat (1995)

Jak byłem mały dużo bardziej mi się podobał. Teraz wydawał mi się trochę nudnawy, walki tyle co kot napłakał – "Wejście Smoka" stawiam za wzór, czego zdecydowanie nie mogę powiedzieć o tym filmie. Oczarowały mnie gry o tym tytule, film jednak tego nie zrobił. Na plus kultowy soundtrack, który do dzisiaj pamiętam i zdarza mi się zanucić.

Proszę czekać…