Marek

@jacks

Aktywność

Sofia Boutella na nowym plakacie Star Trek: W nieznane

Spośród wszystkich do tej pory, ten wygląda jak jakiś fanart. Masakra.

Przyjaźń czy kochanie? (2016)

Bardzo sympatyczne kino kostiumowe z elementami komedii. Świetna kreacja Beckinsale, jak i całej drugoplanowej obsady. Spodziewałem się bardziej przewrotnego finału, jednak i tak się nie zawiodłem. Solidne 7/10.

X-Men (2000)

@jacks Po 16 latach od premiery odświeżyłem sobie tytuł. Po takim czasie nadal dobrze się ogląda. Efekty specjalne na dobrym poziomie, aktorzy jeszcze młodzi – zwłaszcza Jackman, który świeci klatą jeszcze nie takich rozmiarów jak w obecnych produkcjach. Wydaje się śmieszne, że największy łomot całej drużynie spuszcza taki leszcz jak Toad :) Moją uwagę przykuły dobre wymiany złośliwości między Loganem i Cyklopem, chyba parę bluzgów było nawet, no i ten środkowy szpon wymierzony do Summersa – klasa :D Szkoda, że mało tu wyjaśnień na temat pochodzenia mutantów, zwłaszcza, że w 2000 roku mało osób było w temacie jeśli nie znało komiksów. Mimo wszystko jest dobrze. Podtrzymuję ocenę 8.

Zakładnik z Wall Street (2016)

Pomimo, że podobna fabuła pojawiała się już wcześniej z miliard razy to i tym razem całkiem dobrze się to oglądało. Nie da się ukryć, że zwiastun pokazał zdecydowanie większość ciekawych scen. Osobiście pomajstrowałbym przy zakończeniu żeby zwieńczyć film przytupem. Jodie Foster kolejny raz nie zawodzi jako reżyser, szkoda tylko, że nie wybrała ciekawszego scenariusza do pokazania. Daję 7.

Jurassic Park 4: Grafiki koncepcyjne hybryd ludzi i dinozaurów

Podjęto najlepszą decyzję żeby nie robić tego filmu.

Dzień Bastylii (2016)

Rozczarowałem się. Jedynym atutem filmu jest tu Idris Elba, który ratuje obsadę jak i całą produkcję. Fabuła niby ciekawa w dzisiejszych czasach, jednak przedstawiona bez polotu i z wieloma lukami. Sceny akcji z Elbą trzymają poziom, można się wczuć w sytuację, ale reszta pozostawia niestety wiele do życzenia. 5/10

Znamy najpewniejszy tytuł nowego Wolverina!

Jak dla mnie to raczej jakaś marketingowa dywersja. Origin Wolverine’a pokazywano z grubsza już tyle razy, że nie miało by to sensu i w tym przypadku. No chyba, że tytuł nie ma w żaden sposób łączyć się z fabułą to wtedy ma to rację bytu.

Co wiesz o serialach komediowych?

No i wyszło, że nie oglądałem Przyjaciół, bo tylko na tym poległem :) 9/10

Heil Hydra, czyli fani oburzeni na Marvela

Genialne posunięcie. Podejrzewam, że nie spodziewano się aż tak dużego hejtu, ale w czasach gdy większość osób o istnieniu Kapitana dowiaduje się z filmów to jakoś mnie to nie dziwi. Sądzę, że cała akcja tylko zwiększy sprzedaż nowemu tytułowi. I pewnie w końcu jakoś całą akcję wytłumaczą jak to było już wiele, wiele razy w przypadku postaci komiksowych, bo w końcu jak potrafią przywrócić do życia ulubionych herosów to zdrada stanu to przysłowiowy pikuś.

Proszę czekać…