@jacks
Dlatego, że wszystkie multimedia są w jednym worku dla werów i jak masz sprawdzić 30 zdjęć HQ do odcinka jakiegoś serialu to zanim się załadują, czasem trzeba uzupełnić podpisy, mija tyle czasu, że po 2 treściach lecisz na coś innego :) zachęcam do aktywności wszystkich werów :P
Jestem chyba jedną z nielicznych osób, która dopiero zaznajomiła się z tym serialem. Na pewno całość trzyma wysoki poziom. Świetne kreacje aktorskie i znakomite twisty akcji. Sam finałowy odcinek lekko mnie zawiódł, bo scenarzyści przygotowywali nas na coś z większym tupnięciem niż otrzymaliśmy. Cały plan Walta wypalił za pierwszym zamachem, nawet stewię podmienił przy odpowiednim stoliku. Nie wyjaśniono dalszych poczynań Jesse’ego, które jak wspomniałeś, zepchnięto w całym sezonie na dalszy plan (liczyłem na niezły twist przy akcji z Andreą, a tu nic…). Serial na pewno wart jest każdej poświęconej na niego minuty.
Też większości nie widziałem więc nawet swoich typów nie podawałem. Nie potrafię w ciemno ocenić na podstawie recenzji czy przepowiedni krytyków :) Wolę samemu ocenić czy mi dana rola (film) się spodobała.
Ale spoko ci poszło z aktorkami w dramatach. Widać masz inne poczucie humoru od jury :)
Średniawka – Dość oklepana fabuła z wieloma błędami logicznymi. Sceny walki tak zmontowane, że tracą urok. RZA jak zwykle denerwujący, a do pary wtóruje mu przerośnięty Yeti. Obejrzałem z sentymentu do Walkera, który wypadu tu chyba najlepiej. Z braku laku można obejrzeć. 6/10
Aby go dodać musisz odnaleźć film w bazie i z poziomu strony filmu dodać obsadę (zgodnie z FAQ).
To będzie albo największy niewypał w historii castingu, albo kawał dobrej roboty. Momoa jak narazie sprawdził się jedynie w Grze o tron, reszta jego "twórczości" to kompletne kiszki. Lobo? Serio??!! Nawet niech o tym nie myślą…
Film na raz – Niezbyt wciągająca historia Drakuli, w której ujęto tyle wątków, że montażysta musiał włączyć tryb turbo podczas pracy. Jak przymkniemy oko na brak ciągłości w fabule i czasem drętwe aktorstwo to można nawet szybko zaliczyć seans. Końcówka niby zapowiada sequel, choć jak nie to sam nie wiem WTF :) 6/10
Werjsa dla nastolatków – Szkoda, że Michael Bay nie ukierunkował produkcji na bardziej dojrzałego widza. Wiem, że temat raczej ciężki ku temu, jednak tutaj wyszła czyste kino rozrywkowe dla nastolatków bez większego ładu i składu. Brakuje zakończenia, wyjaśnienia czy ludzie w końcu się o nich dowiedzieli czy nie, bo po co całej akcji można przypuszczać, że tak, ale nie jest to w żaden sposób wyjaśnione. Największy minus za CGI Splintera – bez porównania przy żółwiach. Mamy tu parę śmiesznych tekstów, parę na siłę, niezniszczalną fotoreporterkę i drażniącego kamerzystę. Całość ujdzie w tłoku. Daję 6.
Proszę czekać…