Aktywność

Niepokój (2007)

thriller – ale dla nastolatków, trochę bardziej wymagającego widza znudzi… a główny bohater – co tu dużo gadać – tragedia…

Transformers (2007)

główna rolę w Matrixie odgrywały efekty?
To chyba oglądałyśmy zupełnie inne filmy…

Irina Palm (2007)

Dobry film – i przekonująca rola Marianne Faithfull, jako pełna ciepła i zdolna do największych poświęceń babcia oraz szukająca uczuć dojrzała kobieta. Moja ocena 8/10

Transformers (2007)

> Ronaldinho o 2007-08-18 03:07:37 napisał:
>
> Zatkało mnie! Przesiedziałem całe napisy końcowe zanim ruszyłem się z
> fotela :) Michael Bay to mistrz demolki, nie rozumiem tych wszystkich narzekań
> na jego styl i uznawanie jego filmów za mega gnioty, ten człowiek po prostu
> robi to, co potrafi najlepiej – filmy naszpikowane akcją i efektami.
> "Transfomers" spełnił moje wszystkie oczekiwanie – wierność obrazowania
> autobotów, akcja, akcja, akcja, efekty, efekty, efekty. Efekty są powalające,

A ja powiem tak: nie byłam na Transformersach i nie zamierzam w najbliższym czasie na pewno. Czemu – bo wszystko to kwestia gustu, dla mnie film gdzie główną rolę grają efekty specjalne jest tak naprawdę gniotem.
Owszem prawdopodobnie Bay tylko to potrafi, i robi to dobrze, z tym że jak dla mnie to zdecydowanie za mało, żeby określić film jako warty zobaczenia. Oczekiwania widzów są różne, jak widać moje są inne – ja na styl Baya nie narzekam, po prostu jego filmów nie oglądam;) No może sie skuszę jeśli pójdą w Imaxie.

Idiokracja (2006)

pomysł nienajgorszy – ale wykonanie średnie. Amerykanie już dziś nie są najmądrzejsi, ale żeby cały świat miał aż tak zidiocieć to wątpię. Na dodatek w roli zbawcy świata mój "ulubiony" Wilson…. Ogólnie 6,5/10

Potęga strachu (2006)

Dobry – Film całkiem dobry, ale nie widzę powodu żeby sie nim jakoś strasznie podniecać i pisać hymny pochwalne. Ot, porządne kino akcji, kilka ciekawych zwrotów i tyle. Teraz widziałam, ale za dwa tygodnie o nim zapomnę, bo też nie ma w nim niczego wartego pamiętania…

Drakula (1992)

wyróżnia sie – W szerokim temacie filmów o Draculi, ten wyróżnia się, lecz wcale nie podobieństwami do literackiego oryginału ( a jako taki był reklamowany). Bo o ile pewne wątki są znaczenie zbliżone, o tyle wątek wiecznej miłości hrabiego i jego żony (która odradza się w osobie Miny) zasadniczo zmienia sens całości. Film z horroru staje się melodramatem grozy.

Trzeba przyznać ze kostiumy, charakteryzacja i scenografią są świetne. Niestety na tle tego wszystkiego bardzo marnie wypada aktorstwo, odrobinę broni się jedynie Gary Oldman, ale to wyłącznie dzięki niewątpliwej charyzmie jaką posiada. Daleko mu jednak do poziomu jaki osiągnął choćby kreując postać W "Leonie"

Inna wada to zbyt duża ilość krwi która pojawia się przy każdej możliwej okazji zalewając strumieniami cały ekran. Po co>? Nie wiadomo

Zobaczyć warto, owszem, jednak mówiąc szczerze film ten robił na mnie wrażenie jak miałam 15 lat. Teraz oglądając go po latach nie znajduje nic z magicznego klimatu.

ile macie lat ?? ??? ??? ?? ?? ? ?? ?? ? ?? ? ?? ?? ?? ? HYDE PARK

spinnaker – 16 – no schlebiasz mi ale taka stara to ja nie jestem:P

30 dni mroku (2007)

niestety od jakiś dziesięciu lat nie powstał ani jeden naprawdę dobry film o wampirach, więc obawiam się ze to będzie kolejna głupia produkcja
Co do zapraszania i motywów z powieści Kinga – King wzorował się na Draculi Stokera, u którego jak juz pisałam wampir musi byc zaproszony, aby wejść do środka.
A wampiry skąd pochodzą tego nikt Ci nie powie;) W mało którym dobrym filmie jest jednoznacznie pokazane skąd wziął się pierwszy wampir. Owszem było to wyjasnione w Underwoldzie, czy Draculi 2000, ale cięzko je nazwać dobrymi produkcjami;)

ile macie lat ?? ??? ??? ?? ?? ? ?? ?? ? ?? ? ?? ?? ?? ? HYDE PARK

spinnaker – oczywiście masz rację, mam 13 lat nazywam się Anulka i lubię filmy o harrym Potterze:P

Proszę czekać…