Ten film jest niebezpieczny a zarazem piękny. Nie jednemu co obejrzy namiesza w głowie. Człowiek szaleniec i geniusz w jednym aktor i reżyser, którzy karmią nas swoim tańcem gry i reżyserii. A to tylko na podstawie komiksowej postaci.
Czekam na więcej i trzymam kciuki za tą produkcję, brak dobrych seriali fantasy, tym bardziej że Gra o Tron skończyła się.
Może i ma niezłą bibliotekę, ale nie jest wstanie zagrozić Netflixowi i HBO, a nawet Amazonowi. W USA pewnie znajdzie dużo odbiorców i to tyle.
Mazin miał tylko udany serial Czarnobyl i to tyle. Bez Deppa to nie Piraci, więc nie wsiadam na tą tratwę Disney’a.