@Movieman
TAK BARDZO CZEKAM. Modlę się do wszystkich bóstw oto, aby grano to u mnie w kinach :(
Ja uważam, że Adele drze ryja jakby ją ze skóry obdzierali. Badań również nie potrzebuję. Handluj z tym :)
Liczę, że łysy Eisenberg będzie robił większe wrażenie, bo na razie to gość wygląda jak mega nerdowska wersja Zuckerberga.
Kolejny smęt. Tylko, że tym razem okraszony darciem ryja Adele. Najlepsza jest oczywiście Keys w duecie z Jackiem Whitem <3
Dla mnie z tych kawałków najlepszy i najbardziej bondowski jest Florence + the Machine. Później o dziwo Lana Del Rey, której smętów normalnie nie znoszę.
Zastanawiałem się pomiędzy nowy Pixarem a Fargo. Ostatecznie dają na to pierwsze. Pomimo słabego wyglądu dinusia, jakieś większe emocje u mnie wywołał.
E TAM, JAYMINATOR NA BANK DAŁ RADĘ, CZEPIASZ SIĘ!
Ta akcja z helikopterem pasuje bardziej do kolejnej części Szybkich i wściekłych, aniżeli craigowskich Bondów. No, ale w kinie jestem na 110 procent :)
Fantastyczny zwiastun. Nie mogę się doczekać. Trochę kuleje disajn dinozaura, który wygląda jak nie z animacji Pixara, ale reszta? Super. I brak słów, oby cały film taki był, a się okaże że "Inside Out" to tylko przystawka do dania głównego :P
Eee, a skąd wiesz jaki iloraz inteligencji posiadają główni bohaterowie? Odnoszą zawodowe sukcesy, zarabiają pieniądze, posiadają rodziny, przyjaciół. Poza Joeyem, który jest i ma być w zamierzeniach twórców grupowym głupkiem, nie ma tam skończonych idiotów :) Są to normalne postacie doprawione sitcomowym humorem. A sam serial opiera się na gagach sytuacyjnych i często na ciętych ripostach, co wg mnie jest dużo bliższe prawdziwemu życiu przez co dużo łatwiej utożsamiać się z takimi bohaterami, aniżeli tymi przerysowanymi.
A sztuczny humor to nie jest dla mnie żaden argument przeciwko. Dobra, kończę tę jałową dysputę o niczym. Ty nie przekonasz mnie, a ja Ciebie.
Friends arcydziełem swojego gatunku jest i basta :)
Proszę czekać…