@Bercik022 I jak nisko trzeba upaść, żeby komukolwiek wjeżdżać na matkę…. Tu mnie zaskoczyłeś. Myślałem, że nawet młode pelikany rodzą się z kręgosłupem
@Bercik022 Ale widać, że nie spełniło to twoich pragnień, skoro jednak szukasz ziomka, żeby zrobił to tak jak lubisz co?
@Chemas No i git malina. I takie dyskusje (wymianę zdań) to ja lubię. I pomyśleć, że jak wparowałeś na ten portal to byłem przekonany, że to jakiś dzban do nabijania aktywności.
Za to Ci się należą przeprosiny ode mnie w sumie. Także Przepraszam. Zbyt szybkie i zbyt pośpieszne opinie o ludziach nie są czymś na czym buduję swoje zdanie
@Bercik022 Oj nie, nie gustuje w tego typu tematach. Ale jak będziesz wytrwały to z pewnością znajdziesz kogoś, kto spełni twoje pragnienia o ssaniu
@Bercik022 Tak jak w poście pod inną dyskusją. Uwielbiam cię stary. Dostarczasz mi tyle radości i śmiechu, że trudno mieć do ciebie inny stosunek. Buziaczki mój ty pelikaniku idącym po sznureczku. Genialne riposty i tyle treści w nich zawarte. Czapki z głów przed twym wszechśmiesznym jestestwem
@Bercik022 I mamy zatwardzenie!!! Stary …. rozwalasz mnie po prostu. Idziesz jak po linii, którą ci wyrysowałem. Proszę, już nie mogę się śmiać nawet. Łyknąłeś to nawet wiedząc, że to przynęta, bo przecież dałem ci o tym znać. No głupszy od ryby w rzece jesteś. Uwielbiam cię dzbanie.
@Chemas "Zła kolejność produkcji ;)" tak, tutaj zgoda, wszystkim żądzą pieniądze. Skoro hajsy pozwoliły zrobić trzy filmy z Hobbita to co można by zrobić z Władcy…. ;-P
Pierwsze szkice Władcy były tylko z chęci rozbudowania historii z Hobbita, owszem. Ale jestem przekonany, że wydźwięk utworu jakim jest trylogia (bo wierzę, że pisząc książki faktycznie pisał po prostu coś dla siebie i dla ewentualnych chętnych do przeczytania i nie było tam żadnego świadomego nawiązywania do wydarzeń, które kształtowały jego dorosłe życie) pochodzi właśnie z pokładów nieświadomości i tego, jaki wojna i jej doświadczenie wywarła na jego osobowość. Rozumiesz mnie? Wg mnie mówił prawdę, kiedy w wywiadach zaprzeczał, że wojna była jakąkolwiek inspiracją – ale jednak jej piętno przebija się w tej (tych) książce
@Chemas No właśnie, podobno jelito to najbardziej bolesne gówno, jakie się może trafić. Dużo siły, woli wytrwania i pozytywnych myśli dla Twoich znajomych.
Co do kina – możliwe, że tym bardziej docenisz jego rolę w biografii Jamesa Browna wiedząc z pośredniego doświadczenia z czym zmagał się wcielając się w tę postać
I tutaj propsy dla ciebie. Nie napisałeś nic oderwanego od mojej wypowiedzi i od zarzutu, że powołujesz się na wypowiedzi jakiś dziennikarzyn (bo to by oznaczało, że w tym temacie nie masz nic na swoją obronę). Zamiast tego idealnie mnie wypunktowałeś w temacie, a do tego dorzuciłeś kilka linków potwierdzających, że nie mam racji. Wow, chciałbym kiedyś tak umieć odpowiadać ludziom jak ty. Wiesz… żeby nie uciekać się do kompletnie przegranych stwierdzeń typu "szkoda mi twoich znajomych"
Proszę czekać…