Nie różni się, bo w końcu to prequel, nawet moment przemiany jest na zwiastunie identyczny. Jednak Rebecca Romijn prezentowała się bardziej ponętnie jako zmutowana smerfetka.
A takie Imdb codziennie podaje newsy w stylu kto się z kim rozstał. Póki jest to napisane w normalny sposób, to nie mam nic przeciwko temu, że taki news pojawi się od czasu do czasu.
Plakat tak samo "zachęcający" jak zwiastun.
Nie ma on zbyt współczesnej fryzury jak na film fantasy? Marsan stojący obok wygląda "po bożemu", postacie w tle również.
Marudziłem coś wcześniej o niepasującej, poważnej konwencji, ale teraz mnie też kupili tym zwiastunem.
Nie wiem, jakoś nie trafił do mnie ten film. Potwornie męczące dwie godziny kłótni antypatycznych, mało mnie obchodzących bohaterów. Oczywiście mamy tu naprawdę dobre aktorstwo i parę świetnych scen (np Gossling i fajerwerki czy genialnie zagrany przez Gosslinga moment zakochania się) dlatego dam 6/10.
Widzę, że wytworzyła się tu niezła dyskusja z Centralnym. Obejrzałem ostatnio "Hardware" po raz pierwszy i niestety srodze się zawiodłem. Być może za dużo się o tym filmie naczytałem, może oczekiwałem czegoś więcej po wielkości kultu jaki otacza ten film.
Oprócz paru nudnych, paru fajnych scen, świetnego soundtracku i ogólnie przyjemnej atmosfery VHS-u królują tu niestety wymieniane już absurdy. Króluje zwłaszcza scena w której sporej wielkości robot dostaje kanonadę z shotgunów od 5 facetów po czym niezauważony przez nikogo ucieka przez okno (już nie wspominam o innym aspekcie tej sceny, no ale uznajmy, że chłopaki nie mieli pod ręką sikawek).
7/10 mogę dać, ot takie miłe SF z okresu zjeżdżonej taśmy. Może film jeszcze kiedyś eksploduje w mojej głowie i zrozumiem jego kultowość, ale jednak trochę się zawiodłem, mam wrażenie, że w dużej mierze na jego korzyść działa to, że jest ostatnim krzykiem analogowej epoki.
I tak zawsze wolałem Wayansów, ale niestety "Straszny film 3" oglądany po latach robi fatalne wrażenie. Totalny chaos w którym na jeden śmieszny gag przypada 100 gagów okropnych lub kolejny raz powtórzonych. 3/10.
W oryginalnej serii małpy przejęły broń ludzi i podbiły ludzkość. Może było to bardziej realne przy możliwościach armii z tamtych czasów, może to też znak, że należy zostawić już tą serię w spokoju. Ale z drugiej strony to fantastyka, roboty przemieniają się w samochody, małpy podbijają ludzkość i tak dalej…
Proszę czekać…