Tylko wiesz Ronaldinho to wszystko co piszesz równie dobrze można uznać za sukces (dla Finchera to 3 otwarcie w karierze). A punkty 2, 3 i 4 zwiastują bardzo małe spadki.
TVP1 miało Filmidło, potem jeszcze chyba program Michała Chacińskiego, TVN Superkino Sołtysika, i wszystkie te programy w końcu wypadały z ramówki przez niską oglądalność. Kino zwłaszcza popularne traktowane jest po macoszemu, jest trochę czymś wstydliwym. Kinomaniak jest nadawany od chyba 10 lat chyba tylko dlatego, że pasuje do profilu stacji (nie wierzę, że ma jakąś kosmiczną oglądalność, ale TV4 ma programy o grach, modzie, muzyce itd). Ostatnio panowie z Fdb przekonali się, że jednak nie tak łatwo stworzyć program w stylu o którym piszesz…
Co do analfabetyzmu, sądzę, że to jednak chęć odnajdywania w kinie serialowej stylistyki z tych wszystkich Szpilek na Giewoncie itp. Obniżenie ceny biletu w multipleksie do 7.5 zł (przykładowo, bo Amerykanie mają bilet średnio za 7.5$) popchnęłoby wszystko do przodu w kosmicznym tempie, od frekwencji w kinach, przez artykuły w gazetach, programy w TV i rozwój portali filmowych.
Jakoś ten artykuł nie trzyma się kupy, nie wierzę, że Fox chce zaoszczędzić na reaktywacji jednej ze swoich najbardziej znanych postaci. W tekście jest mowa, że te 30 mln$ to ma być budżet jednego filmu, w tej kwestii przesadza zarówno Scott jak i wytwórnia. Widziałem efektowniejsze filmy za 25 mln$ (np Świt żywych trupów Snydera) niż jego Robin Hood za 200 mln$. Coś dziwnego dzieje się z finansami filmów zarówno Ridleya jak i jego brata (czy ktoś widział te 100 mln$ budżetu w Metrze strachu?)
Poza tym kolejna dziwna sprawa-kategoria, przy 30 mln$ budżetu wytwórnie bez problemu pozwalają na kategorię R (tak jak np przy wspomnianym Predators). Także sądzę, że cały ten konflikt to jedynie plotka.
Nie, był psychopatycznym mordercą dzieci zrodzonym z gwałtu setki więźniów na jego matce-zakonnicy. Poważnie. A tutaj jest lekko upośledzonym pedofilem, takie to dziwne czasy nastały. Z opinią w miarę się zgadzam, bardzo przeciętny remake.
Sądzę, że żaden serwis nie zrobi nic w stylu Kinomaniaka bo to trochę porywanie się z motyką na słońce. I nie chodzi tylko o brak Pietrasa, ale też porządnych kamer, mikrofonów, oświetlenia, studia. Format przybrany przez Cięcie i Pierwszy Rząd to mniejsze koszty i łatwiejsza do uzyskania iluzja profesjonalizmu.
Raczej odwrotnie Redox :)
Amerykanie wzruszają ramionami na dvd ripy (np Taken 150 mln$ wpływów z dvd ripem pół roku przed premierą w USA), wolą pójść do kina za swoje śmieszne 7,5$ więc dystrybutor postanowił zaryzykować.
Zdjęcia rozpoczęły się już we wrześniu 2006 roku. Ponad 3 lata przeleżał na półce w wytwórni i nikt nie chciał wprowadzić go w USA. Osobiście wcale się temu nie dziwię.
Zack Snyder- po Watchmen wierzę, że znowu przygotowałby wspaniałą ekranizację komiksu lub Matt Reeves- po Cloverfield wierzę, że facet czuje fantastykę. Może też Duncan Jones- to byłby tak kosmicznie odważny, szalony wybór, że sam nigdy bym go nie podjął.
Na pewno nie Liebesman, zwykły rzemieślnik który i tak jest tu najmniej prawdopodobną kandydaturą bo będzie w tym samym czasie zajęty Starciem Tytanów2. Raczej nie Tony Scott, bardzo solidny reżyser, ale mimo 30 lat kariery posiadający niewielkie doświadczenie w fantastyce (tylko Zagadka Nieśmiertelności i Deja Vu). No i istnieje niebezpieczeństwo, że chciałby aby Supermana zagrał Denzel Washington :)
Proszę czekać…