Aktywność

Od zmierzchu do świtu (2014 - 2016)

> jacks o 2014-01-31 11:00 napisał:
> Nie zapomnijmy, że podpisuje się pod tym sam Rodriguez…

Producentami wykonawczymi dwójki i trójki byli Rodriguez i Tarantino :)

Od zmierzchu do świtu (2014 - 2016)

To wielka sztuka zrobić pod tym szyldem coś gorszego niż dwie kontynuacje. Wygląda na to, że się udało. Boli tym bardziej, że odtwarza fabułę oryginału, co daje posmak fanowskiej produkcji w którą za kratę piwa zaplątali się Don Johnson i Robert Patrick.

Zapowiedź komedii od twórcy Teda

Są tutaj ze 3 fajne gagi (wagina, Mila Kunis, butelki), ale zwiastun cierpi na syndrom przeładowania i zbyt dużej ilości punktów kulminacyjnych. Zapowiada się taki poziom z ostatnich kilku lat Family Guy’a, czyli średnia całość i jedna-dwie sceny dla których warto było obejrzeć.

Seth aktorsko rzuca się od razu na strasznie głęboką wodę, może trzeba było dać to zagrać Harrisowi, albo Ribissiemu, a najlepiej zadzwonić do Sama Rockwella. W paru scenach wygląda to tak jakby odgrywał kolejny skecz z oscarowej gali.

Porcja polskich plakatów

"Escape from Planet Earth" wchodzi do polskich kin z rocznym opóźnieniem. Nie przypominam sobie amerykańskiej animacji z głównego nurtu, która dokonała podobnej sztuki w ostatnich latach.

X-Meni na okładkach Empire

Przerażająca tandeta z której jakoś broni się jedynie okładka z Wolverinem z przyszłości.

Polski plakat Need for Speed

"Są wściekli, potrzebują być szybcy" :)

Wilk z Wall Street (2013)

Warto sobie jeszcze uświadomić, że zmontowała go 74-letnia kobieta :)

Edit: 9/10

Chyba najbardziej podoba mi się to, że Scorsese nie bawił się w ideologa czy moralizatora, ale pozostawił to widzowi, podsuwając odpowiednie sceny, pokazując pewne zachowania i sytuacje. Dlatego właśnie Scorsese jest Reżyserem, a dajmy na to, inny tegoroczny gracz w sezonie nagród, również przyglądający się pewnej społeczności Lee Daniels tylko przebierańcem, który powinien wrócić do menadżerowania gwiazdom Hollywood. Nie ma tutaj dydaktyki, potępienia lub gloryfikacji, i w tym moim zdaniem tkwi największa siła tego filmu. Wilk opowiada oczywiście głównie o zgniłym światku finansjery, ale końcówka przynosi bardzo ciekawą, szerszą konkluzję

SPOILER
To coraz głupsze społeczeństwo tworzy kolejnych Jordanów, mądrość którą w latach 80-tych Leo poznał w barze od pana z Walking Dead zrobionego na zbira, współcześnie pozwoli oczarować publiczność na jeszcze szerszą skalę i po raz kolejny porwać tłumy naiwniaków. Koło fortuny znowu będzie się kręcić
KONIEC SPOILERA

Tak jak już wspomniano, to niesamowite, że tak energetyczny, rubaszny obraz wyszedł spod ręki 72-letniego reżysera i 74-letniej montażystki, Wilk to dla mnie chyba największa wizualna uczta 2013 roku, choć montaż scen jest jednak oparty na kilku schematach (nieco "scrubsowe" sceny komediowe, przerywniki w 4×3 i specyficzne cięcia w dialogach), może właśnie to było przyczyną oscarowej porażki w tej kategorii? Wysiłki poszłyby na marne gdyby nie aktorzy, o DiCaprio, Hillu i McConaugheyu w których grze nie ma śladu fałszu napisano już chyba wszystko, więc przekornie pochwalę Roba Reinera w roli nerwowego ojca głównego bohatera, Marty świetnie obsadził swojego kolegę po fachu.

Szybcy i wściekli 7 na sentymentalnym plakacie

Przeciętny plakat, wyglądają jak resorki a nie prawdziwe auta.

Film Batman vs Superman przeniesony na maj 2016 roku

A jak dla mnie Affleck ma fantastyczną szczękę i posturę do roli Batmana, oraz odpowiedni wygląd do roli milionera Wayne’a. A, że jest chyba pierwszym aktorem który nauczył się grać po otrzymaniu Oscara (hehe), to jestem dobrej myśli.

Ile zarobił Jonah Hill na Wilku z Wall Street?

Jeszcze nie oglądałem Wilka, ale w takim razie na co poszło 100 mln$ budżetu? Na inscenizację jakże odległych lat 80-tych i 90-tych? Oni dzisiaj Breakfast Club zrobiliby za 50 mln$ :)

Muszę aż doczytać na jakich zasadach to działa, przykładowo pierwsza "Piła" kosztowała 1.2 mln$, a Elwes, Glover, Smith, Bell, Potter, Meyer czy Emerson na pewno byli zrzeszeni w SAG. Aż taki procent budżetu poszedł na gaże?

Proszę czekać…