A może najpierw słowniczek do ręki? :) …
6/10 – Dobry, bardzo klimatyczny horror, który wyróżnia się przede wszystkim genialnie (podkreślam!) wyreżyserowanymi i wykreowanymi wizjami (dynamiczny montaż, masa symboliki). Minus? Wplątanie w to wszystko rodziny – planowany rozwód, "jednostronna miłość" itd…
Ale zostaje 6/10 z dużym plusem.
Sprawny, całkiem strawny thrillerek z niezłą, choć miejscami zbyt poplątaną intrygą. Niepotrzebnie film rozbił się na dwa tropy myślowe – ten początkowy z seryjnym mordercą (w sumie wyjaśnienie sprawy było strasznie banalne i mało przekonywujące) i coś jakby dramat rodzinny.
Dla zainteresowanych film do nabycia z gazetą "FILM" z bieżącego miesiąca za około 9 złotych.
Klimat, klimat, jeszcze raz klimat i całość wzbogacona nieziemską muzyką Morricone’a nominowanego za tę robotę do Złotej Maliny (sic!). Oglądam film Carpentera po raz n-ty i nie mogę wciąż wyjść z podziwu atmosferą przytłoczenia i szczególnej, niedopowiedzianej grozy. Po prostu – mistrzostwo gatunku!
8/10
Pierwsza i oby nie ostatnia wygrana :) Dzięki :)
Harry po raz trzeci… – Czyli standardowo Eastwood rozwala łajdaków z przymarszczonym czołem i swoim magnum 44. Wprawdzie część lepsza od poprzedniej, ale do "Brudnego Harry’ego" równać tego nie można…
Mały zawód.
Typowa brytyjska komedyjka z elementami grozy i mało oryginalnym poczuciem humoru. Mam nadzieję, że nowe "Zombieland" będzie prezentowało wyższy poziom od tego dzieła.
7/10 – Wspaniały dokument! Wnikliwa analiza australijskiego przemysłu filmowego na przestrzeni czterdziestu lat. Świetne, trafione komentarze twórców kina exploitation i aktorów (nawet Tarantino się załapał :)) na temat warunków w jakich były tworzone te filmy (śmierć kilku aktorów, setki złamań itd), ale też i o wielkiej pasji tworzenia. Oj dużo mam do nadrobienia, bo niewielką część filmów widziałem przedstawionych w dokumencie.
Polecam.
Przyjemne, lekkie, sympatyczne kino w sam raz na popołudnie. Dużo świetnych wstawek muzycznych, masa czarnego humoru serwowana przez trójkę głównych bohaterów… jednak od braci oczekuję czegoś więcej aniżeli bajeczkę na motywie powieści Homera. Owszem, zły film to nie jest, skądże! Jednak wolę Coenów w nieco innych klimatach.
6/10
Proszę czekać…