Aktywność

Ekskluzywne zapowiedzi ze Scream Awards

Świetne zapowiedzi, jednakże opis do "Piątku 13" nadaje się do spuszczenia w kiblu.

Oficjalny plakat Strażników!

Fenomenalny plakat, jeszcze lepsze wrażenie będzie robił w kinie, w rozmiarze kilka razy większy ode mnie, na takie plakaty się miło patrzy.

Poznaj mnie i Pozwól mi wejść

"Noc europejskiego kina grozy" – http://enemef.pl/images/nmfy/d_1224271131euro_kina_grozy_280.jpg w:
- Łodzi
- Olsztynie
- Radomiu
- Rzeszowie
- Warszawie
- Wrocławiu

Ogólnie są różne warianty nocy grozy w ten piątek, więcej tutaj – http://enemef.pl/intro.php

Poznaj mnie i Pozwól mi wejść

"Pozwól mi wejść" ma 100% na Rotten Tomatoes przy już 12 recenzjach! W ten piątek na enemefie Nocy grozy i horroru będzie można film zobaczyć.

Nowy Bond bez Marca Forstera

Żadna nowość, tradycji stanie się zadość i kolejnego Bonda zrealizuje inny reżyser. Szkoda, bo wydaje się, że Marc Forster zrobił świetnego Bonda i kolejne w tym stylu byłyby miłe dla oka, zresztą przekonamy się 7 listopada. A kto Forsterze? Ja bym chętnie zobaczył Paula Greengrassa.

Prosty plan (1998)

Trochę mnie dziwią wasze oceny na NIE. Według mnie spełnia wszystkie wymagania, aby być wyróżnionym i polecić go innym: świetnie zrobiony pod każdym względem, klimat, fabuła, której ze względu na rozwój wydarzeń nie można nazwać banalną i przede wszystkim film dużo nas uczy, o nas samych.

> Beznickowy o 2008-10-19 20:42 napisał:
> Film ciekawy. Niestety, fabuła bardzo przerysowana.

Jakie przerysowanie? Obserwując każdy krok bohatera, miałem podobne myśli odnośnie jak wyjść z danej sytuacji, taka historia spokojnie mogłaby się wydarzyć o ile już gdzieś kiedyś nie wydarzyła. O przerysowaniu pomyślałbym gdyby Hank wyszedł na jakiegoś bohatera lub zrobiłby coś czego w moich oczach nikt inny nie mógłby zrobić.

> Przy całej tej akcji, morał filmu traci sens.

Zależy, co się uważa za morał, ten o którym wszyscy myślą w żadnym momencie nie traci sensu.

> drugie, wydaje mi się, że scenariusz trochę zaniedbał postać Jacoba, w której
> Thornton był znakomity, ale pojawiała się ona tylko czasami, rozbudowując fabułę
> o nowe wątki (to przez Jacoba komplikował się plan), ale wątek życia Jacoba
> został pominięty. Dlatego jego chęć śmierci była słabo uzasadniona.

W zasadzie to o dużej ilości filmów można powiedzieć, że dana postać została pominięta. Ale niestety są takie specyficzne rolę do wałęsania się między pierwszym a drugim planem, ta jest jedną z nich. Wątek życia Jacoba nie został 'pominięty', gdyż można samemu się domyślić jaki on jest, co, jak i dlaczego. Nie był on pierwszoplanowym bohaterem, był nim Frank. I nie tylko przez Jacoba komplikował się plan.

Chorować w USA (2007)

Ogólnie to jest to trochę śmieszne zjawisko ogólnikowo. Bo wystarczyłoby zatrudnić dobrych managerów do szpitali państwowych, obecnie tak się nie dzieje, ponieważ nie wiem dlaczego nie chcą im płacić godziwych pieniędzy na takiego typu stanowisko. Bo czym się różni szpital po sprywatyzowaniu? Lepszą kadrą zarządzającą, wkładem kapitałowym na starcie, np na pokrycie części długów i lepszymi zarobkami. Jeśli chodzi o zdanie Polaków, to czasami aż chce się żeby jakiś szpital został sprywatyzowany w chwili gdy się widzi: pielęgniarki snujące się pok korytarzach bez celu i pół dnia pijące kawę albo bardzo niekompetentnych lekarzy itp. Ale głównie naród nie jest doinformowany czym jest 100% prywatyzacja, gdzie szpitale będą odmawiały przyjęcia pacjentów. Według mnie dobra jest półprywatyzacja w celu konkurencji, która prawie zawsze wychodzi dla klienta na dobre.

Nie widziałem jeszcze "Sicko", ale dzięki Odi, zapisałem sobie go do "zdobycia/obejrzenia" jako priorytet :)

Koszmar z ulicy Wiązów (1984)

Byłoby super. Wiem, że w Polsce prawa do "Koszmaru" ma Monolith, ale słyszałem coś o dacie styczeń/luty 2009 na dvd, więc prosiłbym o jakieś potwierdzenie tego optymistycznego newsa :) Aczkolwiek są podstawy do wierzenia w listopad 2008, bo wiem, że miał być wydany BOX. Również pozdrawiam fanów Freddiego.

Eagle Eye (2008)

Solidne, bardzo dynamiczne i dobrze skręcone kino. – Bardzo, bardzo, bardzo mi się podobał. Pod każdym względem. Przede wszystkim tempo filmu, ciągle się coś dzieje. Bardzo dynamiczna akcja zmieniająca co chwile miejsce i co ważne z zachowaną pełną powagą, bez jakikolwiek dowcipów, rozluźnień. Genialne zdjęcia. Chaotyczna kamera oraz montaż w scenach akcji godny twórców "Ultimatum Bourne’a", zresztą cały film to ciągła akcja z niesamowitym tempem. Główny punkt fabularny odkryłem na chwilę przed ujawnieniem i tutaj trzeba zwrócić szczególną uwagę, więcej … w spoilerach na dole. Aktorzy na swoich wysokich poziomach, bardzo podobała mi się Michelle Monaghan, godnie towarzyszyła Shii LeBeoufowi na ekranie. Można powiedzieć, że "Niepokój" był po to, aby D.J. Caruso i Shia LeBeouf zgrali się ze sobą i stworzyli "Eagle Eye". Przed D.J. Caruso po tym filmie otworzy się brama jeszcze szerzej, ze wsparciem Spielberga może daleko zajść. Ostatnio trochę brakuje takiego kina jak "Eagle Eye" i niesamowicie się cieszę tymi dwoma godzinami spędzonymi w kinie, poczułem, że dobrze zainwestowałem 17 zł.

Ocena: 9/10

!!! SPOILERY !!! !!! SPOILERY !!! !!! SPOILERY !!!

Od razu jak tylko się usłyszało o tym, że to komputer, pierwsza myśl – Hal, a jak pokazali maszynę to wyglądała jak nowoczesny Hal :) Jednak wizja może nie tak jak Odyseja, ale potrafi przerazić. Tak sobie pomyślałem, że człowiek co raz bardziej poddaje się komputerom – GPS, komórki, kamery, komputery sterujące prawie wszystko i prawie wszystko może być połączone ze sobą, im bardziej się o tym myśli tym bardziej wizja Eagle Eye przeraża. Aczkolwiek trochę za bardzo skopiowali motyw z "2001: Odysei kosmicznej", bo po prostu zrobili to tak samo: "złe nastawienie komputera, zabicie kogoś, podsłuchanie przez ruchy warg i pomieszczenie, w którym komputer nic nie słyszy, no i podobny sposób zniszczenia". Jednakże w moich oczach była to bardzo pozytywna zrzynka, bo swój cel osiągnęła – dała dużo do myślenia i przeraziła. "Eagle Eye" można nazwać połączeniem Hala (czerwono oczko, cała struktura mózgu i jego wyłączanie) i Skynetu (włada komputerami na świecie, system rządowy). A tak po za tym ciekawe co o tym wątku powiedzą ci, którym nie podobał się "The Dark Knight" za sonar :)

Senność LaBeouf'a

Zamierzam się wybrać na "Eagle Eye" i jak starczy czasu, to może na "Świadectwo".

Proszę czekać…