taki dobry chłopak spod warzywniaka, "mało pił" rocznik 82,kiedyś ponoć byłem pokomplikowany, ale już się naprostowałem. sprzeczny wewnętrznie predator z dziwnym pojęciem moralności. weekendowy imprezowicz i "zakochany bez pamięci" ciekaw całej popkultury
poraszka – Jak dla mnie ten film to porażka. Czekałem na niego bardzo z powodu fabuły, reżysera oraz obsady i zawiodłem się bardzo. Zamiast dobrego kina gangsterskiego dostaliśmy nudny film o romantycznym przestępcy. Sposób sfilmowania całego filmu na zbliżeniach jest jakimś chorym pomysłem i po prostu męczy podczas oglądania, no i jeszcze wygląda to jak teatr telewizji. Żenada i nic więcej. Spodziewałem się pojedynku dwóch wybitnych jednostek, coś na kształt "Heat" a dostałem naprawdę miałki film.