@Chemas, nie wiem, czy dodawał.
Tak, w informacjach o obsadzie/ekipie napisać po prostu.
@Chemas, myślę, że trzeba zapisać w poradniku, żeby nie dodawać dubbingu na stronę główną serialu ani do sezonów.
@Chemas, jak dla mnie, skoro nie ma możliwości wyboru, do których odcinków chcemy dana osobę dodać, tylko do całego sezonu albo wcale, to się w ogóle mija z celem. Takich seriali, że ktoś poza głównymi bohaterami jest w każdym odcinku sezonu, istnieje chyba niewiele.
Stanowczo lepiej dodawać do odcinków, wtedy przynajmniej mamy kontrolę nad kolejnością. Do obsady sezonu/serialu zdecydowanie nie należy dodawać nikogo z atrybutami „polski dubbing” i „niewymieniony w czołówce”.
@Chemas
I kolejna sprawa – lepiej nie dodawać aktorów dubbingowych do głównej strony lub sezonu, bo się pojawią na początku obsady. To samo dotyczy ekipy dubbingu.
Wydawałoby się, że powieść Agathy Christie stanowiąca kanwę scenariusza to będzie samograj. A jednak wyszło coś nijakiego, co bez żalu można sobie odpuścić.
Pomysłowy, wzbudzający zaciekawienie, jak ta historia może się skończyć. Lekko wzruszający, nieco skłaniający do refleksji. Wiele emocji w krótkiej formie.
Typowy film, który można obejrzeć dla rozrywki, ale który nie pozostanie na długo w pamięci. Aby przeżyć i poczuć coś więcej, trzeba sięgnąć do innego kina.
Obawiałam się, że trzecia część serii to będzie kaszana. Tymczasem czekało mnie przyjemne zaskoczenie.
Ciekawy pomysł, niestety, humor zestarzał się chyba tak samo jak tradycja makatek z idiotycznymi hasłami.
Może oceniłabym wyżej, gdybym nie pamiętała, jaki był serial. Tutaj mamy dwóch ponuraków i takąż atmosferę. Obniżam ocenę za to, że zamiast zrobić sobie po prostu film sensacyjny twórcy postanowili zastawić pułapkę na fanów serialu i poudawać, że ma on z nim coś wspólnego poza nazwiskami bohaterów.
Proszę czekać…