@LakiLou, w „Poranku kojota” fabuła jest dość wyraźna, a humor na wyższym poziomie. Tu zaś widać, że twórcy chcieli nawiązywać do znanych produkcji, ale wyszło źle. Nie jest łatwo zrobić dobrą komedię i zdecydowanie nie wszyscy powinni się za to zabierać.
No właśnie, zgadzam się z opinią użytkownika @Khaosth. Odcinki są bardzo nierówne. Niektóre są bardzo nijakie po prostu. Ale trafiło się kilka takich, dla których warto było przebrnąć przez gorsze.
Latający Potwór Spaghetti i jego wyznawcy wzbudzają wiele kontrowersji. Większość ludzi pewnie uważa, że to tylko zabawa. Dokument ten pozwala trochę inaczej spojrzeć na historię tego wyznania i pobudki, jakimi kreują się „wierni” tego „kościoła”. Warto obejrzeć.
Jeśli ktoś lubi jazz – tak jak bohater tej krótkiej kreskówki – na pewno się nie zawiedzie. Klasyka Disneya.
Dość ciekawy serial. Dobre role i aktorstwo Joanny Kulig czy Michaliny Olszańskiej. Parę zgrzytów fabularno-logicznych można wyłapać, ale i tak ogląda się dobrze.
Bardzo ciekawa artystka. Pamiętam ją jeszcze z „Szansy na sukces”, gdzie jako młodziutka osóbka uroczo zaśpiewała piosenkę Grzegorza Turnaua. Już wtedy przykuwała uwagę. Sądziłam jednak, że bardziej pójdzie w stronę muzyki z repertuarem w stylu np. Anny German. A tu niespodzianka. Została aktorką i to bardzo dobrą. :-)
Bardzo porządnie zrealizowany film. Oryginalny jak na tamte czasy pomysł, jeszcze nieograny. Świetna rola Jurija Jakowlewa!
Jeden z tych filmów, o których jest wiele hałasu, a jak przychodzi co do czego, to okazuje się, że nie ma tam nic ciekawego.
Kolejny film zaliczany do tak zwanej klasyki Disneya. Bardzo zabawna kreskówka, nieco surrealistyczna. Bawi nawet dorosłych. A może nawet dorosłych bardziej, bo dzieci odbierają na ogół filmy bardzo dosłownie.
Każdy, kto chce na poważnie zajmować się filmem (czy to jako filmowiec, czy to jako krytyk), koniecznie powinien obejrzeć ten film. Wszystko tutaj gra. A jeśli komuś się nie podoba, to po prostu nie jest to film dla niego, ot, co…
Proszę czekać…