Tak sobie myślę, że bez jego filmów życie niejednego Polaka byłoby smutniejsze. Znakomicie obśmiewał różne absurdy. I choć scenografia dziś się zmieniła, absurdy pozostały.
Trudno wyobrazić sobie kogoś innego w roli pana Kleksa niż Piotr Fronczewski, który raczej już tej postaci nie zagra z uwagi na zdrowie. Pewnie mało kto wie, że pierwszym wyborem reżysera do tej roli był jednak ktoś inny, a mianowicie… Jan Kobuszewski. :-) Nie mam pomysłu, kto mógłby Kleksa zagrać dzisiaj. A w ogóle to musi być straszna posucha ze scenariuszami, skoro ostatnio nagminnie powstają remaki i kolejne części znanych sprzed lat filmów. Miejmy tylko nadzieję, że w nowej „Akademii…”, jeśli w ogóle powstanie, wilki nie będą takie okropne. Pamiętam, że w dzieciństwie miałam koszmary związane z marszem wilków z tego filmu…
Obawiam się, że pan Opania może się rozczarować. Czytałam scenariusz trzeciej części, też źle nie wyglądał, a efekt końcowy – szkoda gadać.
Idealny film na jesienną chandrę i poprawę humoru. Do tego popis gry aktorskiej. Patrząc na smutną rzeczywistość dookoła, mam wrażenie, że każdemu przydałby się Harvey…
Uwielbiam jej wcielenia estradowe, cechowała ją wspaniała vis comica, ale w filmach, zwłaszcza tych późniejszych, niestety, wypadała trochę słabiej, nie mogąc się przestawić z gry scenicznej na bardziej kameralną. Ale to tylko taki mały minusik, bo i tak jest niepowtarzalna. :-)
Dla dzieci może być i fajny, mnie niestety nie przypadł do gustu. Ale motyw ziszczenia się kłamstw bohatera niezły. :-)
@Axiom Hej, ostatnio jakiś spamer wysyłał ludziom 20–30 bezsensownych wiadomości. Został zbanowany i wiadomości zniknęły, ale jeśli ktoś ich nie odhaczył, kiedy istniały, to nadal wyświetlają się powiadomienia. @Grzegorz_Derebecki na pewno to naprawi. :-)
Na tle wszelakich paździerzy wyróżnia się jakimś takim naiwnym urokiem. Świetny dźwięk, co w polskich filmach jest rzadkością. :-)
Niestety, serial nieudany. Mimo że bardzo lubię Edytę Jungowską jako aktorkę, to zupełnie nie pasowała do tej roli. Fabuła jest rozwleczona, brakuje jej humoru i lekkości. Rozbawiła mnie zaledwie jedna scena w całym serialu.
Proszę czekać…