Kontynuacja filmu „W drodze na Kasjopeję” (w zasadzie można by uznać, że to ten sam film, tylko podzielony na dwie części). Również udana. Najlepszy był motyw z zagadką dla robotów (i jej efektem).
Ciekawy radziecki film dla młodzieży o grupie nastolatków wysłanych w kosmos. W PRL-u wiele dzieciaków po obejrzeniu tej produkcji marzyło o tym, żeby zostać kosmonautą. :-)
Mam sentyment do tego filmu, bo na studiach pisałam o nim pracę zaliczeniową. Podobała mi się koncepcja ukrywania oblicza mordercy.
Ciekawa, oryginalna baśń o przygodach dziewczynki, która przeszła przez lustro do innego świata. Niestety, film jest troszkę skażony sowiecką propagandą.
Przepiękny i uroczy poetycki film zaliczany do czechosłowackiej nowej fali. Znakomite aktorstwo, mądre dialogi, piękne plenery.
Buratino to rosyjski odpowiednik Pinokia. Całkiem przyjemna animacja z dydaktycznym przesłaniem – o tym, jak stać się prawdziwym człowiekiem.
Pewnie dwadzieścia lat temu śmiałabym się na tym filmie do rozpuku, ale dzisiaj mnie to jakoś już nie bawi…
Syberyjska historia miłosna z morałem: dobrze dobierać przyjaciół i nie słuchać głupich rad. :-) W tle piękne zimowe krajobrazy i ciężka praca radzieckich robotników.
No proszę, nie tylko Czesi potrafią robić odjechane filmy, udało się to także w kinematografii radzieckiej. Po prostu trzeba to zobaczyć. Ku!
Ale to jest uroczy film! Spodoba się nie tylko miłośnikom komedii romantycznych. Świetne aktorstwo, fajna historia, piękna muzyka, inteligentny humor.
Proszę czekać…