Jeden z lepszych horrorów ostatnich lat. Film w pełni godny polecenia, nie tylko dla miłośników gatunku. Walka rodziny o przetrwanie w świecie opanowanym przez krwiożercze stwory trzyma w napięciu. Świetny pomysł scenariusza, doskonale zrealizowany przez reżysera.
Film jednego z najlepszych duetów reżyser-scenarzysta, czyli Tarantino- Rodriguez. Ja już tu nie będę się rozpisywał o obsadzie (genialnie dobrana!!!) i samym klimacie filmu. Dodam tylko, że po raz kolejny QT pokazuje się jako nie tylko wybitny reżyser, ale i aktor (patrz na przykład Wściekłe psy). Trejo w takich filmach jak zwykle nie zawodzi, dlatego jest często wykorzystywany przez R. Żeby nie było,uwielbiam Maczetę. Kwestia podejścia do konwencji filmu. :) Jak ma być kicz, to dobrze zrobiony.
A poza tym film przekazuje pewne wartości, a chodzi mi o pastora granego przez Keitela. Aha a Lewis genialna!
@AlphaUrseaMajoris – zgadzam się. Większość filmów do których wracam to głównie XX wiek, a nie XXI wiek.
DC zawsze miało smykałkę do dobrych animacji, morze przemocy, niewybredne teksty i ciekawy scenariusz a do tego nieźle nakreśleni bohaterowie, którym to ludzie przypięli łatkę potworówo prawdziwe pot
Szczerze mówiąc dziwny jest to film. Bardzo oniryczny, bardzo zagmatwany. To nie jest horror, a rodzaj poetyzmu kinowego. 6/10
Oba filmy mi się niesamowicie podobają, ale nie wiem czy jest wystarczający potencjał na trylogię. Nie chciałabym, aby te świetne filmy zostały zepsute.
Ujdzie jak ktoś się uprze i z rodzinką zasiądzie w niedzielne południe do telewizora. Katorgi nie ma, ale też żadnej rewelacji. Generalnie w miarę.
Oj oj oj, słabo, słabo, słabo, jedynka jeszcze jakoś w miarę mi podeszła, ale tu to jakaś tragedia. I do tego koszmarny polski dubbing.
Początek zapowiadał się obiecująco, ale druga połowa to ostry zjazd w dół. Zrobiło się bardziej komediowo niż horrorowo,czyli gumowato, kiczowato. A końcówka uśmiałem się bo jakbym Martwicę mózgu oglądał.
Zgadzam się całkowicie. Ja też matuli puszczam razem z Mateuszem. Lubi i ja tam czasami coś zerknę. Chabiora też nie znałem wcześniej za bardzo. kojarzyłem z jakichś ról zakapiorów, epizodycznych. A to bardzo charakterystyczny aktor i dobry. Nie zapomnę go z roli w polskiej wersji Rodziny Adamsów, czyli Kołysanki. :-)
Proszę czekać…