Cała ta woda sodowa, czyli kranówka, dla tego idioty Morusa to najzabawniejszy pomysł scenarzystów tego odcinka i za to ode mnie jest pięć na dziesięć.
Bardzo dobra (jak zawsze) rola Olgierda Łukaszewicza. Ciekawa intryga kryminalna. Jeden z lepszych odcinków serialu Ojciec Mateusz.
Douliou Douliou St Tropez… klasyk francuski i wciąż bawi. A surowy Louis de Funès i sympatyczna Geneviève Grad świetny duet ojciec-córka :)
Takich bydlaków to tylko pozabijać. Jak to w Psach dwójce niejaki Wyrek powiedział: "wyrwałem chwasty". Odcinek ciekawy, ale brutalny.
Ale sobie gościu wymyślił. Haracz. :) Tymczasem jest mroczna tajemnica. W sumie to się chłopakowi nie dziwię. Też bym w szoku. Najgorsze jak rodzice ukrywają prawdę.
Część druga wydaje mi się nieco lepsza od poprzedniczki, chyba głównie dlatego, że nie musi się rozkręcać i niemal cały czas coś się dzieje. W związku z tym ogląda się nieźle i w kategorii odmóżdżającej rozrywki spisuje się nie najgorzej. Jednak moje nadzieje na to, że będzie tu nieco mniej głupot niż w części pierwszej zostały zniwelowane już po scenie ucieczki ze szpitala na początku. A akcja z dzikiem to już w ogóle parodia.
popis aktorski Jessie Buckley, ale z czasem to pierd*&$% bez sensu stało się męczące… :(
Do głównej bohaterki powinni dopasować młodszych i przystojniejszych aktorów tamtych czasów, byłoby bardziej wiarygodne. Tak to może być, ale lepsza wersja wg mnie z 1995 roku.
początek nawet interesujący im dalej tym gorzej
Proszę czekać…