Aktywność

Pozostała ekipa w serialach (np. casting) FDB.PL

@Grzegorz_Derebecki, fajnie! :) Makowiec, serniczek, kawka i dobra wiadomość. :)
@Marac, @Lamper, @Chemas – przywołuję, bo nie wiem, czy obserwujecie temat.

Czarne święta (1974)

Nietypowe oderwanie się od "Kevinów" i "Szklanych pułapek" w Święta. Film miał swój klimat, chociaż były też głupoty w stylu "Nie wchodź na górę" – i co robi główna bohaterka… lezie na górę. Margot Kidder przyciągała uwagę najbardziej (to była ciekawa aktorka).

W krzywym zwierciadle: Witaj Święty Mikołaju (1989)

Klasyka świątecznego kina z jednym z najbardziej pechowych komediowych bohaterów. Ten film, w przeciwieństwie do Kevina, jeszcze mi się nie znudził.

Zakładnik (2004)

Jedno z najlepszych filmowych wcieleń Toma Cruise’a. Morderca, ale pod złem było coś jeszcze… Świetne zdjęcia. Gęsty klimat. Bardzo dobry drugi plan.

Za jakie grzechy, dobry Boże? (2014)

Z filmów z "dojrzałym" Christianem Clavierem ten jest jednym z fajniejszych. Bardzo dobre role starszego i młodszego pokolenia aktorów. Końcówka trochę naciągana, ale ogólne wrażenie dobre.

Zwierzak (2001)

Słabe to było. Mało śmieszne i zwyczajnie nudne. Wstawki o rasistach żenujące, to mogło dać radę raz, ale powtarzane po wielokroć przywoływało myśl WTF?!

Człowiek w żelaznej masce (1998/I)

Zbyt hollywoodzkie nawet jak na Hollywood, chociaż trzeba przyznać, że DiCaprio w podwójnej roli wypadł bardzo dobrze (Złota Malina – kurła bez jaj…). Podobała mi się postać Depardieu, która wprowadzała żartobliwe, rubaszne przerywniki.

Grinch: Świąt nie będzie (2000)

Nie działa na mnie "magia" tego filmu. Rozumiem myśl przewodnią, ale traktuję go bardziej jako zapychacz między barszczem a rybą. Chociaż muszę przyznać, że Taylor Momsen w roli Cindy Lou, śpiewająca "Where are you Christmas" urocza. Co ciekawe po latach została piosenkarką rockową. 😏

Sonic 3: Szybki jak błyskawica (2024)

Oglądane przedpremierowo. Równie przyjemna część co poprzednie z masą rozrywki.

Proszę czekać…