Coraz gorsza ta satyra… Czytałam, że większość scen miała ponoć śmieszyć, ja jednak byłam znacznie bardziej zażenowana niż uchachana tym co się działo na ekranie.
Gdyby oceniać ten serial bez znajomości kontekstu, wypadłby marnie. Jednak trzeba spojrzeć szerzej jako na parodię, satyrę, obśmianie klisz filmowych, schematów, stereotypów i głupich produkcji o nastolatkach. Z tej perspektywy wypada całkiem udanie.
Boguś Linda jako reżyser i jego zapomniane "Seszele". Było średnio (za dużo chaosu), ale mimo wszystko nie zasługuje na odejście w niebyt. Tadeusz Szymków był świetnym aktorem. Tutaj się wyróżniał.
Alan z tymi swoimi uprzejmościami nie wie, kiedy skończyć. W dodatku frajer jakich mało. 😏
Dobre dialogi, ale czuć, że poziom minimalnie spadł. Alan próbujący zostać gejem żałosny. BTW Psychiatrzyca wróciła. 🙂
Jon Cryer świetnie tu zagrał. Alan nie odpychał, wręcz trzymałam za niego kciuki. Jake wyszedł na wyjątkową świnię, jak pożerał resztki ze swojego smokingu – fuj.
Trochę się wynudziłam oglądając ten odcinek. Całe szczęście, że nie zabrakło Berty. "Kiedy gadasz przez telefon coś ci dynda między nogami, a kiedy go odkładasz, jesteś gładki jak lalka Ken."
Między Keaton i Nicholsonem czuć było jakąś fajną nić porozumienia. Takie dreptanie w kierunku czegoś pięknego. Reeves jakoś mi nie pasował do swojej roli (wolę go bardziej w filmach typu "Na fali"). Scena z nagą Keaton i zszokowanym Nicholsonem świetna.
Nie mogę dać zero niestety, ale to jest masakra. Ostatnio mam jakiś trudny okres w życiu i na siłę oglądam chłamy i ten film to jest chłam. Nie rozumiem po co to jest kręcone i nie rozumiem ludzi, którzy na to do kina walą. Siebie rozumiem, postanowiłem się męczyć :)
Niezłe jaja, te węże chyba faktycznie przeniosły się z samolotu do pociągu. :-) Tego się nie oglądać, nawet bo wielkiej dawce browaru. Zauważyłem, że scenarzysta Eric Forsberg konsekwentnie niszczy swoją reputację: Trojańska Odyseja, Trawka marzeń i to "dzieło" :)
Proszę czekać…