Aktywność

V. I. P. (1991)

No niestety, tu już się chyba powoli zaczynał schyłek wielkiego Machulskiego. Jego lata przeminęły. Po tym filmie już chyba nic wielkiego na jego miarę nie powstało. Szkoda

Vabank (1981)

"Z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk, a rośnie popyt na święty spokój." – Dialogi uwielbiam. Jeden z najlepszych filmów Machulskiego. Absolutna legenda.

O-bi, O-ba. Koniec cywilizacji (1984)

Przy okazji śmierci Pani Zającówny (wielki żal :( ) przypomniałem sonie ten film. Szulkin w najlepszej formie. Mistrzostwo! A jakie rle, ho ho, Młody jeszcze Stuhr, Janda.

Wiklinowy koszyk (1982)

Fajny pomysł i całkiem przyzwoite wykonanie. Można powiedzieć, że urocze w swojej kiczowatości. Muzyka na plus. Po seansie strach zaglądać do zamkniętych koszyczków.

Vabank 2, czyli riposta (1984)

Z powodu awarii systemu przyjrzałem się filmowi po raz kolejny, coś tam sobie przypomniałem i dałem ocenę dziesięć, zasłużoną jak najbardziej!!! Klasyka przez duże K.

Elżbieta Zającówna

Szkoda kobiety, bardzo ją lubiłem. Jakieś takie ciepło od niej biło. Pamiętam role w Vabankach, nawet w Seksmiji pamiętam, już o serialu Żony, kochanki itp. nie wspomnę. Była niezwykła. Szkoda wielka :(

Dwóch i pół: Cholerna stalkerka 4x15 (2007)

Bardzo dobre dialogi. Alan i Beverly pasowali do siebie jak pięść do oka. Charlie udający głupka sztos. Rose jak zwykle świetna. "- Co podać? – Spirytus. – Nie mamy. – To Sprite.".

Listopad w SkyShowtime - wśród nowości "Abigail", "Istoty fantastyczne", "Landman: Negocjator" oraz premierowe odcinki "Yellowstone"

Oooo hooo, widzę, że SkyShowtime się rozkręca. Dobrze, że możemy wiązać ich produkcje z naszą bazą!!! :) Sam się przymierzam do subskrypcji. Chociaż nie przepadam za platformami, ale nad tą się mocno zastanawiam.

Dwóch i pół: To kiełbaska, nie salami 4x14 (2007)

"- Nieźle się wyłożyłeś. – Gdybym był trzeźwy, mógłbym zginąć." – Mleko acydofilne… Co kurła? Fajny epizod Brooke Shields. Do twarzy jej w komediowych rolach.

Dwóch i pół: Koszmar Charliego powraca 4x13 (2007)

Odcinek niezły, ale w typie – widziałam już lepsze. Miał kilka momentów i Alana wydającego dziwne dźwięki. I cały czas dźwięczało mi w głowie – mhm… pie (ci co oglądali, będą wiedzieli o co mi chodzi).

Proszę czekać…